|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#34 |
|
Info:
Cichemu wypial sie garmin i wracaliśmy sie po niego jak widac z dobrym skutkiem. Sprawdza sie stara prawda ze droga tam i z powrotem to dwie rozne drogi zatem zyskalismy podwojnie ![]() Nad Sziszhedem cywilizacja. Slychac lodzie motorowe z baz dla lowiacych ryby a tych tu jest i lodzi rangersow ktorzy reprezentuja straz parku. Jednak dyskomfort. Nasi mongolowie wiedza tez dzieki temu kiedy stawiac sieci. To jest temat ktory mi nie daje spokoju jak polityka panstwa rozpierdala maciez i tozsamosc swoimi z dupy wxietymi regulacjami. Widac gołym okiem negatywne zmiany kulturowe na banalnym przykladzie - zmiany diety Poza tym dalej bajecznie i dupie coraz lzej. Zyje rytmem dobowym i pomaga mi w tym melatonina w pigulach ![]() Dzisiaj poraz pierwszy zasnalem i obudzilem sie jak dziecko bez sikania do butelki w nocy. Cos pieknego. Wstaje o brzasku i gotuje kawe, celebruje te czynnosc ale... z mego mleka zrobil sie kumys. Mam awaryjna 30stke w kartonikach bo ja rano potrzebuje do kawy smietane. P.S. Moje krzeslko wcale nie sluzy przewodnikom ale gitara jak najbardziej. Najbardziej jednak cmokali napotkani Rangersi. Oni chwilami stoja w mega rozkroku w swietle egzekwowania prawa. Jezeli nam cos troche przeszkadza to zimny wiatr wiejacy wzdluz dolin. Nadchodzi szybko jesien. P.S.2 Zabiore tu mojego Straznika to pewne. |
|
|
|
|