|
|
|
|
#1 |
![]() |
Ale macie problemy z tym filtrem, wiadomo że siódemka miała to genalnie wymyślone, ale jeśli będziecie w takiej sytuacji, że wam się zasyfi czy zaleje filtr to nie będziecie go wyciągać na czas, to niejest wymiana opon w f1.
Już bardziej można się doczepić, że wlot do niego jest z przodu pod lampami,czymi jak polożymy moto na bok w nawet względnie płytkiej rzeczce to na bank go zaleje.
__________________
Z początku porwał mię śmiech pusty, a potem litość i trwoga. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
Michał
![]() |
To akurat raczej bezpodstawne, jak się położy to wszędzie go zaleje..czy 5cm głębsza czy płytsza woda. A jak nie to fala na pewno
Liczy się wysokość w pozycji wertykalnej, a ta jest dobra.Fazik kiedyś wklejał film jak jakiś gość z Austrii wpakował się do "myjni"-rzeki. Takiemu testowi trza by nową poddać i sprawdzić czy pojedzie.
|
|
|
|
|
|
#3 | |
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Sexu i biznesu
Posty: 1,562
Motocykl: CRF1000, R80G/S PD, DR650SE
Online: 2 tygodni 5 dni 3 godz 3 min 52 s
|
Cytat:
Chyba nie jest to dobrze wymyślone. Bez przesady. Sciaganie boczkow które są praktycznie czachą i idą pod lampy?, nastepnie tych trąb... po obu stronach? W połączeniu z gmloami, osłoną lamp to bedzie cyrk! Nie widzialem ostatnio nic dziwniejszego. I oczywiscie, ze warto wyciagnąc filtr przy kazdej okazji po dniu jazdy w kurzu i go przedmuchac. Ciekawe co oni wymyslili z dostępem do akumulatora? Bo to tez sie przydaje aby nie rozbierac pół motoru.
__________________
__ Golodupiec bez Afryki |
|
|
|
|