Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Dzisiaj, 11:40   #1025
hOMER
 
hOMER's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 16
Motocykl: x2=4x4
Galeria: Zdjęcia
hOMER jest na dystyngowanej drodze
Online: 11 godz 39 min 57 s
Domyślnie

Info:

Cichemu wypial sie garmin i wracaliśmy sie po niego jak widac z dobrym skutkiem.

Sprawdza sie stara prawda ze droga tam i z powrotem to dwie rozne drogi zatem zyskalismy podwojnie

Nad Sziszhedem cywilizacja. Slychac lodzie motorowe z baz dla lowiacych ryby a tych tu jest i lodzi rangersow ktorzy reprezentuja straz parku.

Jednak dyskomfort. Nasi mongolowie wiedza tez dzieki temu kiedy stawiac sieci.
To jest temat ktory mi nie daje spokoju jak polityka panstwa rozpierdala maciez i tozsamosc swoimi z dupy wxietymi regulacjami.

Widac gołym okiem negatywne zmiany kulturowe na banalnym przykladzie - zmiany diety

Poza tym dalej bajecznie i dupie coraz lzej. Zyje rytmem dobowym i pomaga mi w tym melatonina w pigulach

Dzisiaj poraz pierwszy zasnalem i obudzilem sie jak dziecko bez sikania do butelki w nocy. Cos pieknego. Wstaje o brzasku i gotuje kawe, celebruje te czynnosc ale... z mego mleka zrobil sie kumys.

Mam awaryjna 30stke w kartonikach bo ja rano potrzebuje do kawy smietane.

P.S.
Moje krzeslko wcale nie sluzy przewodnikom ale gitara jak najbardziej. Najbardziej jednak cmokali napotkani Rangersi. Oni chwilami stoja w mega rozkroku w swietle egzekwowania prawa.
Jezeli nam cos troche przeszkadza to zimny wiatr wiejacy wzdluz dolin. Nadchodzi szybko jesien.

P.S.2
Zabiore tu mojego Straznika to pewne.
hOMER jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem