|
|
|
|
#1 |
![]() |
Ostatnie foto to afryka. Lub trampek z zębatką 16z od kkbike. Co pod spodem? Znaczy pokaż wałek.
|
|
|
|
|
|
#2 |
![]() |
Praktykuję od początku lat 80-tych i to w drugim pokoleniu i jakoś nie kojarzę z tego czasu takiej ściemy.
Tak Artek, to AT : |
|
|
|
|
|
#3 | |
![]() |
Cytat:
Verba volant, scripta manent. Rzuć okiem na tabele przeglądów od RD04 - mniemam że nowych od lat 90tych do niej nie drukowali księgowi. Co zaś tyczy się tego skręcanego rozwiązania to tak, ale lepiej byłoby gdyby zębatki były do siebie kołkowane i dopiero skręcane. Przy fest wyjebanym wałku takie połączenie skręcane jak na ilustracji nie przeniesie sił pomiędzy dwoma plastrami.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|
|
|
|
#4 |
![]() Zarejestrowany: Jan 2014
Miasto: Rz-ów
Posty: 663
Motocykl: RD07
Online: 3 tygodni 2 dni 18 godz 15 min 42 s
|
damn...mądrzejsze niż moja zmota, gdzie używałem szerokich podkładek ;p
__________________
Marcin vel "Gruby" aka "Maurosso" |
|
|
|
|
|
#5 |
![]() |
Skręcane i to mosiężnymi śrubami są tylko zabezpieczenia. Reszta, to monolit. U siebie mam bardziej hondowskie rozwiązanie made in china z szerokim wielowpustem.
P.S. Pisząc o swojej praktyce, miałem na myśli, że nie jestem z pokolenia, które sprzęty z tamtego okresu uważa za wykopaliska z mezolitu. |
|
|
|
|
|
#6 |
![]() |
Ok. Teraz kumam to ustrojstwo. To porządnie zrobione - swoja droga trzeba przyznać że sama matuszka Honda nie przypuszczala że te sprzety tyle pożyją I że to wlasnie wałek będzie problemem. Gdyby tak było to zębatka wykorzystywałaby więcej tego wieloklinu, który w oryginale tylko zbiera syf i rdzewieje :/
Wracając do tematu wymian oleju i nie wpadając w kolejne dygresje - czy możemy się już zgodzić że we wczesnym permie u szczytu swej jakości, Honda zalecała wymianę oliwy co 12k w rd04? ![]() Nie chodzi mi o to kto się myli a kto ma rację - fakt jest faktem i już WTEDY był to hm⌠dość konkretny interwał.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zakonserwowany
![]() |
Niech każdy przy swoich motocyklach wymienia jak chce i kiedy uważa że tak powinno się to robić. Jednak pisząc na forum powinno się mieć świadomość, nie znając kto zastosuje się do tych zaleceń i w jaki sposób użytkuje swój/swoje motocykle że to nie zawsze może być dobrą regułą. Po mojemu Africa Twin ta prawdziwa japońska, po 12 tys km na oleju przejechanych po Saharze, czy w górach często na czerwonym polu stanie. Choć byś nalał olej co ma w napisie wszystko co chcesz żeby miał.
Dlatego uważam żeby wymieniać olej bez względu na to gdzie i jak się jeździ częściej niż rzadziej, tą prostą czynnością wydłuża się żywotność silnika i minimalizuje późniejsze naprawy i koszty z tym związane W czasach kiedy pracowałem w Hondzie tak mnie nauczyli. Może dla Ciebie byli głupcami ci szkoleniowcy, ale ja praktykując te zasady przejechałem steki tys. km swoimi motorkami bezproblemowo a dostawały niezły wycisk. Nawet takie niezniszczalne dupo wozidła miejskie jak Hondy SH przejeżdżały 50 i 150 tys. w zależności z jaką częstotliwością wymieniano w nich oliwę. Zdrowia.
__________________
Non si invecchia in base al tempo che si ha alle spalle, si invecchia quando si inizia a dimenticare i sogni . |
|
|
|
|
|
#8 |
![]() |
Adagio, nigdzie nie napisałem że ktoś jest głupi itd.
Dodatkowo powyżej napisalem że stosuje interwał o 50% krótszy dla oleju bo te 12k w Afryce to nawet po asfalcie robi imo żur z oleju. W sprawnym, dobrze dotartym silniku filtr oleju NIEMAL nie ma co filtrować i to z reguły POTWIERDZA stan magnetycznego korka. Pisze niemal bo ze skrzyni biegów czy sprzęgła zawsze jakiś farfocel potrafi polecieć ale jest do w uj dalekie od dyskutowanego powyżej zalepienia wkładu filtrującego w filtrze oleju zwłaszcza jak się go wymienia zgodnie z zaleceniami producenta. A wymieniać niech sobie każdy wymienia jak chce i co chce. Zgadzam się w pełni.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zakonserwowany
![]() |
Tak mi się napisało z głupcami, spokojnie. W 1992 roku miałem dwadzieścia parę lat, to był dla mnie taki przeskok technologiczny i mentalny że mój łeb przyjmował to jak pelikan rybkę. Choć nigdy nie pracowałem na serwisie, tylko w zespole to nauczyli mnie tych procedur serwisowych. Kończę pitolenie nie na temat bo się kolega Szynszyl zdenerwuje. A to wszystko wina pogody, w przeciwnym razie bym po paryjach jeździł i nie klepał w klawiaturę przy niedzieli
.
__________________
Non si invecchia in base al tempo che si ha alle spalle, si invecchia quando si inizia a dimenticare i sogni . |
|
|
|
|
|
#10 |
![]() |
U nas tez pogoda typu gnuj :/ no ale marzec w końcu.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|