|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Jun 2009
Miasto: Kamieniec Wrocławski
Posty: 3,142
Motocykl: XT660Z-konik garbusek
Przebieg: Ł
Online: 4 miesiące 4 tygodni 1 godz 54 min 24 s
|
Do....Widzenia
__________________
Stary nick: Raviking GSM 505044743 Żądam przywrócenia formuły "starego" Forum AfricaTwin......
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Fazi przez Zet
![]() Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 7,757
Motocykl: RD07
Przebieg: ∞
Galeria: Zdjęcia
Online: 10 miesiące 3 tygodni 58 min 39 s
|
Gdzie te stemple i wizy jak paszport masz full? Pamiętasz awanturę na granicy kzh?
Będziesz zmieniać paszport w trasie jak Homery , a ja będę znowu po ambasadach latać ...
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. |
|
|
|
|
|
#3 |
![]() Zarejestrowany: Oct 2012
Miasto: BIA Białystok I Akalice
Posty: 244
Motocykl: KTM czy GS?
Online: 1 tydzień 4 godz 4 s
|
jaki ładny Grunwald nam fundujesz
|
|
|
|
|
|
#4 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 756
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 13 godz 35 min 45 s
|
Zatem dzień dobry!
W wigilię Wigilii będziem kontynuić. Muszę się przekopać przez treści, by wiedzieć co i jak zmyślać. Dlaczego? Wczoraj zadzwonił do mnie Wąski i złożył spóźnione życzenia imieninowe. Zadzwonił też Karpiu i mówi: - Wcale nie żałuję. ![]() - Że zapomniałem o twoich imieninach. ![]() Tak moi drodzy i tani. Za mało tu odsłon. Zdecydowanie za mało!
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#5 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 756
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 13 godz 35 min 45 s
|
Taaa jest,
Szefie Kolumny Transportowej! https://africatwin.com.pl/showpost.p...&postcount=240 Walczymy o pół miliona! Zatem do roboty... ...muszę jechać. P.S. Za tydzień, jak 8 lat temu - wybieg na stadion, na zapleczu Olivia Tower. Rany Julek... co to było dla mnie. Poproszę Strażnika Domowego (jak wtedy 31.12) by uwieczniła to w kilku kadrach albo lepiej... filmie. Tak wtedy zaczęła się fizycznie moja przygoda ze Szlakiem Grąbczewskiego. Zacząłem ją specjalnie dnia ostatniego Roku Pańskiego 2017. Po to, by w Nowy Rok wejść już w ogniu przygotowań. Po powrocie z roboty idę do piwnicy szukać raków, i w ogóle, pozostałego szpeju. Kyrie elejzon... co ja robię?!
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#6 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 756
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 13 godz 35 min 45 s
|
A może nie jest?
Reaktywacja? Kontynuacja? Ja was po prostu zabiorę w tę nową podróż. "Was" czyli tych, którzy z wielu powodów się na taką podróż sami nie zdecydują. Zabiorę was od początku, od samiuśkiego początku. Od momentu, kiedy mama z tatą się spotkali i teraz ty - nowo narodzony czytasz to, co piszę. Będziecie uczestniczyli w tworzeniu się pomysłu (tu i teraz), przygotowaniach i samej podróży. Pokażę wam, jak ja to robię od A do N. Odrobimy wspólnie lekcje po to, by uniknąć potencjalnych błędów. Poznacie wszystko od mojej kuchni. Trochę się będę spieszył, bo start już z początkiem kwietnia. Na razie nie zapinajcie pasów, niech nic was nie ogranicza. Moja załoga się właśnie konstytuuje. Są już ci, którzy przebierają kapciami, już dawno podpisali cyrograf. Sami, na siebie, z własnej nie przymuszonej woli. Tak sądzą. Nie wiedzą, że są niewolnikami dopaminy. Dosypałem im cukru do mięcha, podlałem marzeniami. - Cześć El!! Czołem Wąski. Wszystkiego najlepszego z okazji Świat Bożego Narodzenia. - El, pamiętałeś? Rany Julek, minęło kopę lat... Nie kopę tylko połowę kopy. Studia skończone? - Finiszuję ale przebieg wzorowy. To pięknie. Jest ze mną Mikołaj. - Mikołaj...? Ano. Ma dla ciebie prezent. - Ło Matko! Jaki?! Szlakiem Bronisława Grąbczewskiego 1889 - 2026. Dogrywka. Szefie! No! - Naprawdę pamiętałeś! Ja? Wąski oczadziałeś... Gdyby to ode mnie zależało, to... Szef Kolumny Transportowej postawił warunek. Bez Wąskiego nie jadę. Brałeś urlop zdrowotny? - Jeszcze nie. To będziesz od stycznia musiał.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Fazi przez Zet
![]() Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 7,757
Motocykl: RD07
Przebieg: ∞
Galeria: Zdjęcia
Online: 10 miesiące 3 tygodni 58 min 39 s
|
Doprecyzuje fakty dla wszechwiedzącego wuefisty.
Nie utknę nigdzie bo nawet nie wyjadę z domu. Ekonomistom coś nie wyszlo i pomyliło im się kto miał iść na kolana. Aby starczyło nam gazu, zamykają przemysł gazochlonny i roboty brak. Elektryfikacja gazu bije rekordy bo w zimie słońca i wiatru brak. Jeszcze Putina tu nie było, a szorujemy ryjem w kałuży i wysadzamy działające elektrownie atomowe w powietrze , aby nie wpadły w ręce wroga. Równolegle zamykamy przemysł, aby też wróg z niego nie korzystał. Kacap polegnie że śmiechu jak tu wjedzie, bo nie będzie mieć nic do bombardowania. Ot, taka nowa taktyka idiotów. Roboty nie mam na styczeń w ogóle, mój rolnik hoduje zoo bo miesa nikt nie kupuje, harvestery stoją bo drewna nikt nie kupuje. Mój szef harvesterowy ma.w styczniu zlecenie aby szukać robaków w lesie. Na wyznaczonych miejscach trzeba odkryc glebę i policzyć robaki. 2000 próbek do zrobienia. Będzie nas 6 do tej roboty, więc będzie na waciki. Byle nie zdechnąć, to moje marzenie na 2026. Utknięcie mi nie grozi. A rusek w Seelow nie wyrządził tyle szkód w NRD, ile kochany zachód swoimi zakazami i socjalami w 90 latach.
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. |
|
|
|
|
|
#8 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 756
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 13 godz 35 min 45 s
|
Od 20:00. I tyle w temacie. Spełnienia marzeń w 2026. Obyś go szczęśliwie przeżył w NRD, nie marnując potencjału na naprawianie świata.
__________________
Jam nie Babinicz... Ostatnio edytowane przez El Czariusz : 28.12.2025 o 21:58 |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Fazi przez Zet
![]() Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 7,757
Motocykl: RD07
Przebieg: ∞
Galeria: Zdjęcia
Online: 10 miesiące 3 tygodni 58 min 39 s
|
Znam ten film i miejsce bitwy w Seelow zwiedziłem całe.
Rzut beretem odemnie, była najkrwawszą bitwa dla Niemców w 1945r, o której mało kto wie, bo już się toczyła bitwa o Berlin i często ja do niej zaliczają. Seelow był przedsionkiem do piekła. https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Halbe Świata , który chce mnie dobić nie zamierzam nawet sekundy naprawiać. Jeszcze nie oszalałem. Mój świat się kończy na granicy mojej wsi i ani metra dalej. Za życzenia na nowy rok dziękuję.
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. |
|
|
|
|
|
#10 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 756
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 13 godz 35 min 45 s
|
Chodziło o porównanie.
Operacja, o której piszesz/linkujesz miała miejsce po bitwie o Wzgórza. To Żukow miał zdobyć Berlin. Wzgórza na odcinku 5 km zostały przeorane w niewyobrażalny sposób. Twoje porównanie jest nie na miejscu. Szczytem ignorancji. W wątku o starych motocyklach napisałeś jasno, co za kołnierzem Twoim siedzi. Strzelasz do mnie działami, zarzucając mi budowniczą ignorancję. Ja mam już za sobą pół roku studiów na Uniwersytecie Collegium Tumanum. Studiuję zaocznie. W przeciwieństwie do Sutryków czy innych Hołowni robię te studia sumiennie. W stylu pana Hondy. Studiuję tylko to, co jest mi potrzebne. Mam praktykę, której doświadcza może kilka procent studentów Budownictwa Lądowego. Ja jestem łatwym celem. Na razie. Można mnie kopać z każdej strony. Ekstra przechodzę proces resocjalizacji. Ale mam to coś, co ma znowu kilka procent takich pedałów jak ja. Bytuję w równoległych przestrzeniach. Mało tego. Potrafię wymyśleć historię, śniąc na jawie. W moim przypadku, to już tylko mały krok od realizacji. I jeszcze coś ciekawszego... To, o czym śnię, później przytrafia mi się na wyrypie. Nie ważne - daleko czy blisko od domu. W tym wątku pisałem o Afryce. O mojej Afryce, której nigdy nie było. To piękny epizod. Nawet Czosnek się nabrał. Przecież ja siebie w nim uśmierciłem! Ta opowieść (moja Afryka) jest genialna. By sam siebie w niej uwiarygodnić, zbierałem dane o regionie, który miałem zaliczyć. I co...? Jechałem przez Afrykę, że hej! Dojechałem do Nigru. Zaraz potem w drodze do Nigru porwano syna mojego (dzisiaj) serdecznego kumpla. Gdybym opisał mój udział w procesie odbicia chłopaka... Doskonały scenariusz na kolejnego Bonda. Naszego Bonda - Pana Samochodzika. Ja byłem tylko pisarzem, autorem częściowego scenariusza. W jednym z "odcinków" na ratunek rusza m.in. dyrektor muzeum archeologicznego. Załatwiałeś wizy Fazik. Tajne raporty dyrektora, do których miałem dostęp to drugi, doskonały scenariusz, tym razem na film szpiegowski. Jeden z najlepszych analityków tego regionu mało przez nas nie stracił pracy. Działaliśmy lepiej niż polskie służby dedykowane do tej roli. Minimalny okres uwolnienia w takiej sytuacji porwanego, to 2 lata. Nam się udało w dwa... m-ce. Jak już forum będzie zdychać, to wrzucę nieco faktów. Mam nadzieję, że nie tak szybko ![]() Po tej akcji może łatwiej będzie uwierzyć w moje "spotkanie" z głównym naczelnikiem KGB Tadżykistanu w 2007, kiedy "rozwaliłem mentalnie" chłopa podczas audiencji w Duszanbe. Bylismy w trudnej sytuacji, zagrożeni karą 400$/na łeb. Skończyło się tylko na misiu w paszporcie, co i tak nie przeszkodziło mi rok później ponownie wjechać do TJK. Wymieniłem paszport, stary zachowałem. Kiedyś wstawiałem fotę z misiem, teraz mam to gdzieś. Za dwa tygodnie kończę 63 lata... 3/4 aktywnego życia za mną, z potężnym bagażem doświadczeń. Nabawiłem się alergii. Z własnej winy. Alergii na kilku osobników. Dzisiaj piszę czytelnie: na chuj mi to było? Mój majowy reset, to taki przewrót Piłsudskiego. Tylko ja nie zamierzam nikogo zamykać w obozie koncentracyjnym i nie zamierzam być Piłsudskim. Ba... nie chcę. Jeszcze zdarza mi się odlecieć bo alergia powraca czasami. Na szczęście mam wnuki. Rozwalił mnie najmłodszy ostatnio. Ja nie mam ręki do takich małych szkrabów ale na Wigilii wziąłem go na ręce i pokazałem globus. Taki duży. Potem dzwoneczki na choince. Bawiliśmy się setnie. Dzień później, w Pierwszy Dzień Świąt wizytowaliśmy Juniora z rodziną. Dwie babcie wołają: - No, Mikołaj, choć do nas ![]() Mikołaj podreptał do... Tak, że ten. Wrócę tu w połowie lutego.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| 20-22.07 Rajd szlakiem VI Wileńskiej Brygady AK | Barył | Umawianie i propozycje wyjazdów | 1 | 12.07.2012 23:54 |
| UKRAINA 16,17,18 września szlakiem szuter party | korba | Umawianie i propozycje wyjazdów | 4 | 19.09.2011 17:53 |
| Rajd Szlakiem gen. Andersa | zbyszek_africa | Trochę dalej | 92 | 27.03.2011 01:00 |
| Ukraina - misja i rajd szlakiem polskich zamków | diverek | Umawianie i propozycje wyjazdów | 22 | 17.04.2010 23:08 |