Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 30.06.2026, 21:25   #1
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,369
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 12 godz 33 min 58 s
Domyślnie

Akurat stroboskop nie jest głupi, bo miśki (nie tylko one zresztą) go nie lubią.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.06.2026, 21:26   #2
zimny
trampkarz emeryt
 
zimny's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: Garwolin
Posty: 2,954
Motocykl: R1200GS K25
Przebieg: za mały
zimny jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 tygodni 3 dni 10 godz 22 min 52 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał arbo Zobacz post
Akurat stroboskop nie jest głupi, bo miśki (nie tylko one zresztą) go nie lubią.
Tego nie wiedziałem. Sądziłem że raczej ich to drażni...jak mnie Nadal jednak moje zdanie o jeżdżeniu z tym badziewiem jest jednoznacznie negatywne, ale nie o tym ten wątek.
zimny jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.06.2026, 21:32   #3
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,369
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 12 godz 33 min 58 s
Domyślnie

Piszę, że nie jest głupi w kontekście zwierząt, nie jazdy. Ja np. używam czołówek, które mają opcję stroboskopu.
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30.06.2026, 23:20   #4
Brzeszczot
 
Brzeszczot's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2019
Miasto: Leśna Dzicz
Posty: 979
Motocykl: KTM R
Przebieg: jest
Brzeszczot jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 3 dni 6 godz 21 min 6 s
Domyślnie

Napiszę jaką miałem przygodę w tym miesiącu ku przestrodze . Jeżdżąc beztrosko po górkach albańskich , zapragnąłem kąpieli w morzu. Kilka godzin później , nocleg na plaży i kąpiel. Gdy wszedłem po szyję do wody , w pewnym momencie poczułem ni to ukłucie , no to ugryzienie w prawą stopę . Pomyślałem że to jakaś sardynka w puszcze lub inną skorpena mnie ujebała , ból piekący ale niezbyt silny. Nic sobie z tego nie robiąc pływałem dalej. Następnego dnia jak się obudziłem to miałem na stopie takie dwie czerwone plamki w odległości około 2 cm od siebie i lekko opuchniętą nogę , po za tym nic mi nie dolegało. Jednak wziąłem leki przeciw zapalne oraz antybiotyk, które zawsze mam ze sobą W dzień w sumie o tym zapomniałem ale pod wieczór jak zsiadłem z motocykla to już stopa bolała dosyć solidnie . Następnego dnia rano sytuacja nie polepszyła się ale też i nie pogorszyła , ponownie przyjąłem porcję leków i zadecydowałem że wracam do kraju. Trzeciego dnia prawa noga była już dwa razy grubsza od lewej i miałem objawy grypopodobne , oraz lekką gorączkę . Gdy wróciłem do domu , nadal czułem się fatalnie ale nie na tyle aby zgłosić się do lekarza . Zwłaszcza że ślad na nodze całkowicie znikł i w sumie opuchlizna też , czułem się jak bym przebiegł maraton i wychodziły że mnie zimne poty. Piątego dnia rano a raczej już w nocy wiedziałem że jest źle , gorączka 39,6 i mocne osłabienie , piłem wodę i pociłem się jak mops. Żona zapisała mnie do lekarza rodzinnego , ponieważ na pogotowie nie chciałem bo twierdziłem że zaraz mi przejdzie ,to pewnie grypa i takie tam. Następna noc była naprawdę ciężka, gorączka nie odpuszczała po 27 razie przestałem liczyć wycieczki do łazienki co 10 minut chciało mi się lać a nie mogłem. Nad ranem zacząłem wymiotować wodą i śliną i zatrzymało mi nerki . Udałem się jeszcze o własnych siłach do lekarza rodzinnego 😵‍💫😵‍💫 jak mnie babka zobaczyła to stwierdziła że chyba zaraz jebnę w kalendarz i trzeba natychmiast do szpitala . Uderzenia serca w spoczynku miałem ponad 140 a ciśnienie krwi 91/50. W warszawskim szpitalu przyjęto mnie w miarę szybko i profesjonalnie. Dali kilka zastrzyków i kroplówkę (nawet kilka) zrobiono badania krwi , USG i jak nerki trochę ruszyły to i moczu . CRP miałem 186 chyba , , do sepsy bardzo blisko. Z badań wyszło zatrucie bakteriologiczne ,ale tak naprawdę nie wiadomo czym . Gorączkę powyżej 39 miałem kolejne cztery dni ale nerki już ruszyły . Po siedmiu dniach wszelkie objawy ustąpiły . Ale co mnie wytelepało to głowa mała

Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka
Brzeszczot jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07.07.2026, 18:11   #5
heniekstar
 
heniekstar's Avatar


Zarejestrowany: Oct 2017
Miasto: Koszalin
Posty: 157
Motocykl: Frędzel; Advenczur
heniekstar jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 tygodni 3 dni 3 godz 48 min 44 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Brzeszczot Zobacz post
Napiszę jaką miałem przygodę w tym miesiącu ku przestrodze . Jeżdżąc beztrosko po górkach albańskich , zapragnąłem kąpieli w morzu. Kilka godzin później , nocleg na plaży i kąpiel. Gdy wszedłem po szyję do wody , w pewnym momencie poczułem ni to ukłucie , no to ugryzienie w prawą stopę . Pomyślałem że to jakaś sardynka w puszcze lub inną skorpena mnie ujebała , ból piekący ale niezbyt silny. Nic sobie z tego nie robiąc pływałem dalej. Następnego dnia jak się obudziłem to miałem na stopie takie dwie czerwone plamki w odległości około 2 cm od siebie i lekko opuchniętą nogę , po za tym nic mi nie dolegało. Jednak wziąłem leki przeciw zapalne oraz antybiotyk, które zawsze mam ze sobą W dzień w sumie o tym zapomniałem ale pod wieczór jak zsiadłem z motocykla to już stopa bolała dosyć solidnie . Następnego dnia rano sytuacja nie polepszyła się ale też i nie pogorszyła , ponownie przyjąłem porcję leków i zadecydowałem że wracam do kraju. Trzeciego dnia prawa noga była już dwa razy grubsza od lewej i miałem objawy grypopodobne , oraz lekką gorączkę . Gdy wróciłem do domu , nadal czułem się fatalnie ale nie na tyle aby zgłosić się do lekarza . Zwłaszcza że ślad na nodze całkowicie znikł i w sumie opuchlizna też , czułem się jak bym przebiegł maraton i wychodziły że mnie zimne poty. Piątego dnia rano a raczej już w nocy wiedziałem że jest źle , gorączka 39,6 i mocne osłabienie , piłem wodę i pociłem się jak mops. Żona zapisała mnie do lekarza rodzinnego , ponieważ na pogotowie nie chciałem bo twierdziłem że zaraz mi przejdzie ,to pewnie grypa i takie tam. Następna noc była naprawdę ciężka, gorączka nie odpuszczała po 27 razie przestałem liczyć wycieczki do łazienki co 10 minut chciało mi się lać a nie mogłem. Nad ranem zacząłem wymiotować wodą i śliną i zatrzymało mi nerki . Udałem się jeszcze o własnych siłach do lekarza rodzinnego 😵‍💫😵‍💫 jak mnie babka zobaczyła to stwierdziła że chyba zaraz jebnę w kalendarz i trzeba natychmiast do szpitala . Uderzenia serca w spoczynku miałem ponad 140 a ciśnienie krwi 91/50. W warszawskim szpitalu przyjęto mnie w miarę szybko i profesjonalnie. Dali kilka zastrzyków i kroplówkę (nawet kilka) zrobiono badania krwi , USG i jak nerki trochę ruszyły to i moczu . CRP miałem 186 chyba , , do sepsy bardzo blisko. Z badań wyszło zatrucie bakteriologiczne ,ale tak naprawdę nie wiadomo czym . Gorączkę powyżej 39 miałem kolejne cztery dni ale nerki już ruszyły . Po siedmiu dniach wszelkie objawy ustąpiły . Ale co mnie wytelepało to głowa mała

Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka
Sygan marmurkowy? Gatunek inwazyjny...
heniekstar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01.07.2026, 01:22   #6
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,369
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 12 godz 33 min 58 s
Domyślnie

2cm?
Żmija? Objawy jak przy słabym ukąszeniu (na szczęście słabym - zresztą duża część ukąszęń żmiji zygzakowatej to ukąszenia tzw. suche, bez jadu lub z małą ilością; z drugiej strony żmije raczej rzadko pływają i raczej uciekają niż atakują), gorączka, nerki, wymioty, tętno i ciśnienie, itd. co opisałeś.
Duszności miałeś?
Jeśli żmija, to dobrze, że nie rogata albo, nie daj Boże, nosoroga. Ta ostatnia ma jad śmiertelny. Obie łatwo rozpoznać, mają wypustki na głowie w kształcie rogów (rogata dwie, nodoroga jedną).
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01.07.2026, 08:09   #7
CzarnyEZG
Moderator
 
CzarnyEZG's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 3,474
Motocykl: RD04
CzarnyEZG jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 2 godz 12 min 34 s
Domyślnie

Mi to bardziej pasuje do objawów ukąszenia przez Ropuchę Morską. Ostrzegali nas przed włażeniem do wody bez butów jak byliśmy w Albanii, właśnie ze względu na nią i na jeżowce.
__________________
www.kolejnydzienmija.pl

2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym
2015: Veni Vidi Wypici
2016: Muflon na latającym gobelinie
2017: Garbaty Jednorożec
2018: Czarny Jaszczomp
2019: Rodzina 50ccm plus
2020: Żółwik Tuptuś
2021: Chiński Syndrom
2022: Nie lubię zapierdalać
2023: Statek bezpieczny jest w porcie,
ale nie od tego są statki
2024: Uwaga bo ja fruwam
2025: Ekwipunek Załogi Gogurka
2025: Cztery i pół Afryki
2026: Bambo ze Zgierza
CzarnyEZG jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01.07.2026, 08:24   #8
chomik
Administrator
 
chomik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Bałtyk
Posty: 3,950
Motocykl: RD03 2xRD07a
Przebieg: 666
chomik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 6 dni 8 godz 10 min 6 s
Domyślnie

No żmija chyba nie pływa pod wodą, raczej na powierzchni. Zresztą wszystko jedno, trzeba uważać. Ja przy wyjazdach dalekich, staram się ograniczać kąpanie w zbiornikach która nie znam, zwłaszcza, że może cię wpierdolić krokodyl.
__________________
www.motopodroze.pl
chomik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03.07.2026, 18:46   #9
huncwot
 
huncwot's Avatar


Zarejestrowany: Dec 2022
Posty: 63
Motocykl: Transalp XL600V, KTM690 Enduro R
Przebieg: rośnie
huncwot jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 2 dni 10 godz 24 min 45 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał chomik Zobacz post
No żmija chyba nie pływa pod wodą, raczej na powierzchni. Zresztą wszystko jedno, trzeba uważać. Ja przy wyjazdach dalekich, staram się ograniczać kąpanie w zbiornikach która nie znam, zwłaszcza, że może cię wpierdolić krokodyl.
na krokodyla itp to tylko szpadel
https://streamable.com/rgwezh
huncwot jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03.07.2026, 20:50   #10
Tatq_kelob


Zarejestrowany: Jan 2020
Posty: 38
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Tatq_kelob jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 2 dni 23 godz 45 min 18 s
Domyślnie

"Łopatą go synek i w łeb, i w łeb"
Tatq_kelob jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Atakująca zwierzyna,psy-jak odstraszyć? [wyciętę z opowieści BiH] Neo Kwestie różne, ale podróżne. 51 21.02.2019 13:36
Tani w zakupie i w eksploatacji turysta dla statecznego goscia. PszemekADV Inne - dyskusja ogólna 64 05.02.2015 03:07
Artykuł "Niebezpieczne podróże: polscy podróżnicy opowiadają czego unikać" plakiet Kwestie różne, ale podróżne. 1 20.11.2012 10:12


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:34.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.