Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 31.03.2026, 13:38   #1
Boldun
 
Boldun's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2017
Miasto: B..wała
Posty: 457
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Boldun jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 tygodni 17 godz 56 min 36 s
Domyślnie

Uff.. Dobrze żeś EL przytoczył swe alter Ego- zbanowanego EL Komendante
Dziwne uczucie miałem że opowieść z Dzidką skądś znam..

Chomiku gdyby choć 80% tego co jest w wątkach ELa (Czariusza i Komendante) wydrukować to by się ładna książka zebrała.
fanem jestem choć nie wszystko dociera do mnie/nie pojmuję - staram się

I jak kuż kiedyś pisałem, te historie są jak anagram jednej z partii politycznych- nie zawsze "wchodzą dobrze" niektórzy mają bad tripy
Boldun jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.03.2026, 16:10   #2
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie

Leżę i cierpię jak prawdziwy facet w każdym skoku temperatury.
Cierpienie łagodzą miłe słowa.

Nie pamiętam jak było z El Komendante. Te konto dla jaj założył Fazik na potrzeby Komendantury Posterunku Granicznego w Rybnem. Kiedy znawcami już mnie do poziomu cebulek włosów, by żaden nie odrósł, skorzystałem z niego jako pomocniczego.
W nazwie myli przedrostek "El". Chodziło po prostu o komendanta/przywódcę zbiegowiska podróżników i ludzi dziwnych.
Nie ma pomyłki, to było fajne zbiegowisko te Biesowisko.

Dzisiaj korzystam z odwilży ale sukcesywnie ograniczam aktywność do własnego podwórka.
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31.03.2026, 19:37   #3
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie

"znawcami już mnie" - winni być "zbanowano już mnie".
Cynamon cejloński już w skrytce ale ja grzecznie w pidżamie leżę po antybiotyku. Nie jestem sobie wstanie przypomnieć kiedy ostatni raz jakikolwiek brałem...
W każdym razie - pech.
Za to będę mógł się zająć "struganiem" stodoły!

Jak samopoczucie wróci, może jakieś "opowiadanie" do kawy wrzucę z serii: wojsko jego mać.

  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01.04.2026, 10:29   #4
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie

Nie lubię fantazy, bo przez całe moje życie, zarzucano mi jej nadmiar.
Ale ta recenzja mnie zachęciła.
Problem polega na tym, że w kolejce czeka morze lektur z podobnego (podróżniczego) podwórka.

Ale... miałem opowiedzieć historię.
1 kwietnia to dzień wzorowy na opowiadanie każdej.

Przedwczoraj wieczorem z wieczora, kiedy to temperatura skoczyła mi pod 39 kresek poprosiłem Strażnika Domowego, by dała mamie zlecenie na zapisanie mnie do lekarza. Zatem Strażnik Domowy dzwoni:
- Mamo, mam prośbę, zapisz Darka jutro rano do lekarza. On tam nie wie, jak to się robi a poza tym szybciej zapomni.
Dobrze, nie ma sprawy, a jak się czuje?
- Nie najlepiej. Teraz mierzył temp. i ma 38,5.
O jej... W jego przypadku, to już wrzątek.
- Aaaa... nic nie mów... Jeszcze chwilę przed miał... 35st. przecież to stan agonalny mówię.
Jak to...?!
- Nie uwierzysz... On sobie ten termometr włożył pod pachę odwrotnie...
No i panie się ze mnie śmieją a ja umieram przecież!
O jejku kontastuje ze śmiechem babcia. On musi być naprawdę chory

Ubieram się i idę po ten cynamon cejloński.
Jak się wczoraj Strażnik Domowy dowiedziała, że kupiłem tych lasek kilogram...
Idę.
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01.04.2026, 12:36   #5
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie

A teraz rewelacja.
Zarejestrowałem się na forum 18.04.2025.
Nie zamierzałem tyle tu siedzieć i szczerze pisząc - nie zamierzam tego przedłużać.
Nie jestem motocyklistą (chociaż byłem koszowym( i raczej już nie będę. Piszę "raczej", bo np. muszę odebrać moje simsony od Szparaga. Szkoda roboty Pastora, który ramę opędzlował lepiej niż fabryka z Suhl by to zrobiła w swoim złotym okresie.
To MUSZĘ załatwić jeszcze tej wiosny.
No... ale wtedy zostanę co najwyżej komarzystą. Komarzystą byłem i do niedawna miałem nawet dobrze zachowanego komara ale sprezentowałem go koledze, który mi dużo majstrował przy Lublinie a ja mu się inaczej nie potrafiłem odwdzięczyć.

Szybciej jednak mogę zostać kierownikiem ciągnika.
Tymczasem w związku ze związkiem zamknięcia pewnego chujowego etapu w moim życiu postanowiłem rozpocząć nowy.
Nie w sensie dosłownym, zresztą trudno było by mi teraz powtórzyć taki numer, jaki sobie sam wycinałem przez kilka ładnych lat, by ten numer nazwać chujowym. Ten, w sensie tamten.

Nowy numer to ten, którego większość z czytelników się domyśla.
Rok, to taki ładny okres do podsumowania, zwłaszcza już 1 kwietnia. Cokolwiek napiszę dzisiaj, zawsze będzie to miało przynajmniej dwa znaczenia.
Nim ten rok upłynie, się rozstaniemy. Nie ma w tym żadnej egzaltacji. Wiem, wiem... Sprawa jest prozaiczna. Szkoda czasu na karmienie kilku srok, skoro te świetnie wyżywią się same.

Zanim się jednak rozstaniemy wykorzystam konto El Czariusza do zgromadzenia potrzebnych mi danych, które wygodnie mi będzie w tym wątku uzupełniać/gromadzić.
To będą dane wiejskie. Może i ktoś z was z nich skorzysta, może zupełnie nieświadomie dane te zmusza do refleksji nad światem, który przemija...

Pierwszy etap, to budowa modelu stodoły w oparciu o rzeczywiste i zweryfikowane przeze mnie dane. Niektóre obciążenia trzeba będzie finalnie przeliczyć, co może mieć wpływ na pewne, dopuszczalne modyfikacje.
Ostatecznie historia ciesiołki to przykład rozwoju rzemiosła w oparciu o rosnące doświadczenie.

No i ja mam fajny wentyl.
Ci, którzy mi zarzucają, że ściemniam mogą być usatysfakcjonowani
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01.04.2026, 13:13   #6
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie



Zalety cynamonu były mi znane ale cejlońskiego w proszku chyba w żadnej sieci nie kupisz. Zapas chińskiego zużyty został na obsyp ziemi w moich "sadzonkach".

Przypomniała mi się edukacyjna rozmowa z wnuczką.
- Marysiu... skoro w takim lidlu istnieje stoisko ze zdrową żywnością, to jaką żywność w tym sklepie kupujemy na pozostałych stoiskach?
Na blacie zauważymy litrowy słoik drylowanymi oliwkami. Kosztuje on 10zł w Dino. Masa oliwek 470 gr. Ten owoc składa się praktycznie ze 100% tłuszczu i zerze czystych węglowodanów (pozostaje błonnik). Mamy zatem dostęp do "najlepszej" oliwy z możliwych.
100 gr dziennie takiej przekąski będzie już miało zauważalny wpływ na stany zapalne.

Jest słoik miodu spadziowego.
No niestety, to czysty cukier prosty ale... jeżeli już ktoś musi słodzić herbatę albo użyć jako konserwant... To łyżeczka dziennie nas nie zabije.
Ważne... Starać się nie łączyć węglowodanów (skoro bez nich nie możecie żyć) z tłuszczami, co ma miejsce np. w wyrobach czekoladowych.
A już największą zbrodnią w naszej diecie, to taka słodka przekąska kilka razy w ciągu dnia.
Wasze dzieci wam "podziękują" za taką dietę.
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01.04.2026, 15:53   #7
El Czariusz
Gość


Posty: n/a
Online: 0
Domyślnie

Wczoraj były dwa międzynarodowe wydarzenia, z których jedno powinno mieć miejsce dzisiaj.
Które?
Mecz Szwecja - Polska
Międzynarodowy Dzień Widoczności Osób Transpłciowych.
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02.04.2026, 14:30   #8
majkowski1

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: Jun 2017
Miasto: CK
Posty: 797
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: do AE
majkowski1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 tygodni 18 godz 49 min 4 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał El Czariusz Zobacz post
Wasze dzieci wam "podziękują" za taką dietę.
Ja nie mogę przekonać mojej córki do miksu porannego... Mimo, że wszystkie składniki osobno uwielbia, to nie potrafi się przekonać do mojej "kuracji"..

U mnie raz na kwartał przez 10 dni taki mix:

1/4 łyżeczki cynamonu cejlońskiego mielonego, 1/8 łyżeczki czarnuszki mielonej, troszkę czosnku zgniecionego (lub bez w zależności jak dzień ma przebiegać, aby nikomu nie przeszkadzało), pół cytryny, zalewam ciepłą wodą, dodaję 2 łyżki zielonej mętnej oliwy i na koniec mała łyżeczka miodu (mój ulubiony do tego lawendowy lub jaśminowy). Wypić z rana i po 2h mega głód zacznie się pojawiać Pychotka i każdemu polecam

Można zrezygnować z czosnku czy czarnuszki jeśli ktoś ma problemy ze zgagą po niej... tutaj już w zależności co kto lubi... I uważać, jeśli cynamon zwykły cassia, aby nie przesadzać z ilością, bo zawiera kumarynę, co może szkodzić wątrobie..

A zamiast tych specyfików z apteki, polecam kupić tymianek i na drobniutko zmielony dodać do tej mikstury i też rewelacja na bolące gardło czy kaszel, również kaszel "poszlugowy"...

Syrop na kaszel czy kipę też domowy: 2 cebule drobno do słoiczka z tymiankiem i majerankiem, zasypać troszkę cukrem, zakręcić i postawić w ciepłym miejscu... po 3h odlać soczek i wycisnąć z resztek i po łyżce z rana i na wieczór, można też miodem doprawić... kaszel czy kipa szybciej i łagodniej mija... Nie trzymać dłużej niż 3 dni w lodówce... Babcine recepty najlepsze !!
majkowski1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:11.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.