|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Oct 2017
Miasto: Koszalin
Posty: 148
Motocykl: Frędzel; Advenczur
Online: 3 tygodni 1 dzień 21 godz 24 min 7 s
|
O, cześć mazeniak.
|
|
|
|
|
|
#2 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,291
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 17 godz 59 min 14 s
|
Badachszan to Badachszan, żaden potoczny. Badachszan leży w AFG koniec kropka.
Rzeczywiście gość się czepia jak mazeniak ![]() Tylko mazeniak śledził z takim zacięciem moje wyrypy i potem naśladował. I bardzo dobrze. Nawet rowerem zaczął jeździć, donosił mi Fazencjusz. Znaczy inspirujący jestem. Ale to nie mazeniak. Ten uważał jeszcze w 2012 roku, że Bartang jest nieprzejezdny. A Bartang pierwszy z naszych zrobił Czosnek w 2009.. Chyba znam gościa, który go do tego zachęcił. Arbo solo szlak robiony to szlak zrobiony solo. Niech i tam śmiga sobie trzydzieści agencji. Skąd ją o tym wiem? Od ludzi na miejscu. Oto co! A jeżeli mi znajdziesz takiego białego, to ja dorzucam klapki. Znajdź takiego, co szedł w klapkach. Jeżeli znajdziesz w klapkach, to dorzucam gitarę. Jak znajdziesz białego, co zrobił szlak do doliny Małego Pamiru w klapkach i z gitarą, to znaczy, że trafiłeś na mnie - cha cha! Druga rozprawa za mną. Przede mną trzecie starcie. Podjeżdza kurier z towarem dla mnie a ja do gościa. - Wysoki Sądzie, postawi pan paletę tutaj.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Elwood
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 1,291
Motocykl: Wrublin
Online: 2 tygodni 2 dni 17 godz 59 min 14 s
|
Wysoki Sądzie,
urodziłem się w styczniu. W pierwszej połowie stycznia. Dokładniej 10-tego. Dzisiaj obchodzę imieniny. Imieniny są sztuczne. Chciałbym je obchodzić wtedy, kiedy któremuś z moich rodziców przyszło do głowy, by nadać mi imię Dariusz. Wiem, że to Mama. Pamiętam jak kręciła mi palcami loczki na dobranoc i mówiła: - A na imię było mu Dariusz. Tysiąc niewolnic mu usługuje... Dariusz I i... III. tak chciałem być pierwszym (cha cha!). Tak rodziło się we mnie enpede ![]() Przede wszystkim rodziła się moja ciekawość. Ciekawość Orientu. Baśnie Tysiąca i Jednej Nocy... Jako wzorowy przykład enpede składam sobie w ten sztuczny dzień najlepsze życzenia. DARIUSZU... ...proszę dopisywać! Zobaczymy ilu Was jest cfaniaczki i czego mi życzycie. P.S. Dzięki chopy za wcześniejsze ciepłe, pedalskie słowa. Nakarmiły moje enpede do końca roku ![]() W ramach chorobliwej pedagogizacji posłuchajcie jaką nam sieczkę (przede wszystkim waszym dzieciom/wnukom) w mózgu robi smartfon. To się w pale nie mieści? O AI popełniłem już treść. Chodzi właśnie o to, by nie było w życiu "słodko". Na Grąbczewskim (2018) siedzimy u stóp 5-ciotysięcznika. Wieczór. Jutro "atak szczytowy". W kamiennym kręgu koralu siedzi 7 osób. Wszyscy w smartfonach, poza jednym. Ten jeden się odzywa: - Po chuj wam tutaj, na tym pięknym zadupiu (ale łączność jest) ten telefon? Bo musimy mieć łączność ze światem. Ten jeden smutnie się temu przygląda.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|