Matjas, szanuj swoją uwagę.
Proces trwa. Musisz być czujnym ale nie wszędzie. Na razie udanie wypieram ajatollacha upadłego. Tutaj proces już nie zachodzi ale... wschodzi.
Naprawdę jest mi ciężko ciągnąć tę krucjatę w wielu wątkach. W każdym, który rokuje - wschodzę. Nie jestem jednak gatunkiem inwazyjnym. Wschodzę bardzo wybiórczo.
To przemyślana strategia i działa na kilku płaszczyznach.
Jutro przy porannej kawie wyrażę się o gnoju w wątku Ochrona środowiska. Gnój w inwazyjnej formie, to gnojowica. Od setek lat wylewana na pola.
Jesteśmy wychowani na gnoju i w tym sęk.
Ale nie uprzedzajmy wypadków.
S.z.t.u.c.z.n.y. d.z.i.a.d.e.k.
__________________
Jam nie Babinicz...
|