Nie oceniam.
Wyjątkowo nie wiem wszystkiego ale wiem... jedno.
Pszczołom dorobią (obowiązkowo pszczelarze) uszy, by na tychże przypiąć obowiązkowe, ewidencyjne kolczyki.
Ule będą ogrzewane, z toaletami. Ogrzewanie? Pompy ciepła z fotowoltaiką. Ściany ula w kafelkach.
Obowiązki, nakazy, zakazy i koszty. Morze kosztów. Ocean kosztów. Kosmos kosztów i antykosmos też.
A jak powinno być? Normalny małorolny na takim areale powinien się wyżywic bez problemu. Tyle.
Odpowiednik w miastach? Sklepikarze, którzy nic od państwa nie chcą poza jednym. By i państwo się od nich odpier... Pan/pani pracuje, nic nie otrzymuje poza rachunkami z czterech liter od państwa.
W jakim chorym systemie żyjemy? Wystarczy spojrzeć na f-rę za prąd i zsumować pozycję poza f-czną ceną prądu. Przecież operator z tej ceny też ma swoje ale co tam...
Z ZOO zniknął hipopotam... Ty biedaku, leć tam prędko, zastąp go tam.
Tymczasem historia zatacza koło.
A stado baranów rechocze z własnej głupoty. Taki finał tego Rzymu.
__________________
Jam nie Babinicz...
Ostatnio edytowane przez El Czariusz : Wczoraj o 19:31
|