Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Wczoraj, 22:42   #37
El Czariusz
 
El Czariusz's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 756
Motocykl: Wrublin
El Czariusz jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 3 dni 13 godz 37 min 18 s
Domyślnie

W jeża mordę.
Wczoraj, w dniu moich faktycznych urodzin odszedł Erich von Däniken. Pewnie dlatego przyśnił mi się... Tusk. To wyraźny sygnał, by zerwać się ze smyczy, bo świat stanął na głowie. Oczywista świat demokratycznej i pełnej wartości Europy.

Tego dnia i mca urodziła się prócz mnie Strażnik Domowy i nestorka naszej małej kamienicy.
Z tej okazji dostaliśmy od Pani Wandy nalewkę.
10 stycznia urodził się George Foreman. Ten, którego stłukł Ali w Kinszasie.
Ale to walka Forma z Ronem Lele ma większy ciężar gatunkowy dla mnie.

Jutro z rana dokończę enerdowską bajkę/sen, został sam finał i zapadnę w obiecany sen zimowy. Z tego, co widzę odebrano możliwość usunięcia/edycji posta, co nie ma znaczenia dla ludzi, którzy mało piszą a trochę ogranicza tych, co piszą więcej. Coś jak ja ale to rzadkość. Nowa konwencja wpisuje się jednak znakomicie w to, co powinienem robić.
Czyli - milczeć. Od poniedziałku wdrożenie terapii szokowej.
Zamiana słów na złoto. Wchodzę w to.
Denominacja mowy. 1000 słów na jedno.
Na papierze ten rygoryzm w innej formie.

Tymczasem jutro finał bajki.
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg FB_IMG_1768140886440.jpg (114.9 KB, 3 wyświetleń)
__________________
Jam nie Babinicz...
El Czariusz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem