Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 20.08.2024, 23:15   #2
Danny
 
Danny's Avatar


Zarejestrowany: Jul 2019
Miasto: Trójmiasto
Posty: 1,668
Motocykl: CRF1000D, CRF300L
Przebieg: 65k+25k
Danny jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 4 tygodni 1 dzień 1 godz 34 min 32 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał nabrU Zobacz post
Ja Timmelsjoch i Stelvio robiłem (samochodem ) pod koniec lipca i też na Gavię mi 'casu' zabrakło. Zrezygnowaliśmy też z Furka, Grimsel, Susten i St. Gotthard na rzecz chłodnego basenu i jeziora Como Ale 'co się odwlecze to nie uciecze'...

No fotek natrzepałeś (aku wytrzymało tyle rozruchów?), ładne ujęcia itp, ale ja też zwolennikiem Twoich filtrów nie jestem
Timmelsjoch jest naprawdę widowiskowa i na pewno nic z tej widowiskowości nie traci przejechana na czterech kółkach. Dla Stelvio akurat utworzyłbym kolejną kategorię p.t. "pojechać raz i nigdy nie wracać". Szwajcaria jako kraj to też osobna kategoria, pewnie byłeś więc wiesz, życzę żeby Ci się te przełęcze które wymieniłeś za długo nie odwlekały. Tam jest naprawdę spektakularnie i kolejny wyjazd w Alpy chyba przeznaczę tylko na Szwajcarię (tym razem koniecznie Matterhorn) i Route des Grandes Alpes.

Wyjazd był typowo asfaltowy więc wszystkie fotki robione oczywiście max 3m od drogi utwardzonej. No może z wyjątkiem tego podjechania pod ratrak na jęzorze lodowca i szutrowych odcinków Panoramica delle Vette (zajebista!). Większość pstryknięta w minutę na pracującym silniku, sam się zastanawiam co z tym aku, stuknęło mu 5 lat, nigdy nie podłączany pod ładowarkę, muszę się temu przyjrzeć zanim mnie zaskoczy bo moto z (przepraszam, "w" ) DCT.

Cytat:
Napisał luk2asz Zobacz post
Foty ladne ale ciekaw jestem ich beż filtrów:-)
Może się któraś fota zakwalifikuje do kalendarza to obejrzymy sauté
__________________
"Każdy wątek jest kogoś, bo go zakłada, ten ktoś. Sama idea forum jest przecież taka."
Danny jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem