![]() |
zaklinanie zimy - gdzie
taki wątek postanowiłem założyć bo powoli zaczynamy się z Żoną zastanawiać dokąd uciec na kilka dni /pewnie max tydzień/ przed zimą, zimą, zimą złą. daj Boże zdrowie i jakiś grosz.
oczywiście - będą biegówki, będą spacery ale jednak siąść na plaży, pojeździć moto w koszuli to się u nas już teraz nie da a co dopiero w grudniu czy styczniu. wstępny plan zakłada wyjazd w terminie 6-13 stycznia - berlin-teneryfa. byliśmy już dwukrotnie na GranCanarii i bardzo było ok ale jednak trzeba spróbowac nowych smaków bo GC mamy zjeżdżone naprawdę całe /CHYBA/ w najdrobniejszych szczegółach i zdaje się, że raczej wszystkie drogi już padły naszym łupem. Teneryfa jest na pewno inna niż GC i jawi mi się jako mniej kameralna. więcej jeżdżenia, więcej kilometrów, mniej ciasnych, napakowanych winklami dróg, większe prędkości przelotowe. to samo wszystko mniej mi się podoba ale jestem gotów zobaczyć. choćby po to aby stwierdzić, że to jest jednak nie to. na plus za Teneryfą i GC przemawia RACZEJ dobra pogoda /może popadywać ale raczej będzie ciepło do przyjęcia/. na poziomie morza w grudniu styczniu jest około 25C w cieniu. w górach około 5C bywa ale na to jesteśmy przygotowani. W miarę :D jako alternatywę dla Teneryfy rozważam jeszcze Maderę - niestety duże prawdopodobieństwo niestabilnej pogody i opadów a ja nie chcę lecieć tam po to aby wynająć samochód natomiast drogi w swym charakterze i oferowane krajobrazy bliższe są bardziej kompaktowej i zielonej GranCanarii. Pytanie o alternatywy - wk#$%^wia mnie konieczność lotu 5h+ - nienawidzę no ale czego się nie robi... jak ma być ciepło to nie może to być Chorwacja. Natomiast - pytanie się pojawia o Sardynię? Korsykę? Sycylię? Kretę? Jak tam wygląda zima? Czy to zależy od ZIMY konkretnie... Na pewno lot bliższy, cenowo też może być lepiej bo na Kanarach tanio nie jest. Dajcie jakieś pomysły, najlepiej poparte doświadczeniem. Czas wyjazdu to będzie raczej właśnie początek stycznia i myślę, że raczej nie wyjedziemy na dłużej niż tydzień z uw na obowiązki w domu. |
Olej Korsyki i Sardynie w zimie, tam są góry. Jeśli ma być z żoną i niezbyt daleko to leć na Maderę, tam nie trzeba gdzieś szukać żeby było ładnie, jest wszędzie a jeśli jeszcze żona lubi kwiatki to będzie w skowronkach. Nie na darmo nazywa się wyspą wiecznej wiosny.
|
Jak porównasz góry GranCanarii i Teneryfy to się okaże, że też nisko nie jest :D ale jednak bardziej sporo na południe. Madera jest bardzo mała i, jak pisałem już powyżej, pogoda bardzo zmienna i pada często.
Wydaje mi się jednak, że, po pierwsze: CIĘŻKO będzie mi dogodzić po GranCanarii, którą polecam każdemu w ciemno, po drugie trzeba zapomnieć o wyspach morza śródziemnego. 12-15C w dzień w porywach to nie będzie żadna atrakcja w Styczniu. Tymczasem czekam na opinię kogoś, kto faktycznie polatał po Teneryfie konkretnie i najlepiej bez przewodnika Lonely Planet ;) |
Coś na półwyspie indochińskim , z tęgo co pamiętam to od października regularne loty z PL do Bangkoku
|
Lanzarote. Dla nas dużo ciekawsza od teneryfy.
|
Mojżesz krótko uzasadnić ? Rozumiem że byłeś i tu i tu?
|
Cytat:
|
Wolałbym abyś coś napisał więcej bo mowa o tym, że Madera, będąca trzykrotnie mniejszą od Teneryfy, oferuje bez porównania więcej, bez jakiegoś sensownego uzasadnienia jest z lekka niedopowiedzeniem.
Również - o jakiej porze roku byłeś, ze miałeś taką pogodę. Oczywiście rok do roku nierówny i niekoniecznie musi się sytuacja powtórzyć. Chodzi o prawdopodobieństwo wystąpienia opadów, które z racji zazielenienia wyspy jest większe niż na suchszej TEN czy GC. |
1 Załącznik(ów)
Nie wiem jak to powiedzieć, bo nie jestem mocny w słowie. Lanzarote jest inna. Lanzarote pamiętam i nie zapomnę. Wulkany, trochę jak kraina orków, trochę jak mars. Miejsca związane z Manrique fajne. Co do pojeżdżenia to nie wypowiem się. Pamiętam miejsca, nie pamiętam dróg.
A z teneryfy pamiętam głównie pysznego stejka, reszta atrakcji jakoś się rozmyła. |
Zjeść tam można dobrze wszędzie. W ub roku w górach na GC zjadłem takiego steka, że nie mieścił się na talerzu. Wołowina jest inna niż u nas. Nie mięsem jednak kanary stoją - dla mnie.
Ważne w tych dywagacjach jest również to, że my jedziemy jeździć. Codziennie te 5-6h byliśmy w trasie więc musi być GDZIE jeździć. |
Cytat:
Na Teneryfie byliśmy chyba w marcu sześć lat wstecz. Różnica moim zdaniem jest taka że na Tneryfie jeżdżąc od rana do wieczora po trzech dniach miałem już odhaczone większość atrakcji(piszę o jeżdżeniu nie zwiedzaniu) a na Maderze zajęło nam tydzień, tam nie trzeba gdzieś jechać żeby znaleźć się w ładnym miejscu bo tak jest co kawałek i dodatkowo w większości towarzyszy ekspozycja na klify i ocean. Jeśli lubisz z buta to czeka 1500 km ścieżek. |
nie lubię z buta :D bo z buta to mogę iść za wiochę lub jechać w Izery na narty. 2h i jestem.
ma być jeżdżone w STYCZNIU, więc na tydzień jazdy codziennie Madera jest po prostu za mała. mam porównanie z GCanarią, która jest większa i jest naćkane tam dróg jak skwarek w smalcu. do tego w styczniu jest prawdopodobne, że będzie tam lało i się skończy na fiacie panda a nie na jeżdżeniu motocyklem w środku zimy co byłoby dla mnie totalną chujnią. z tego co piszesz nie jeździliście zatem na Maderze za mocno bo wszędzie było super więc po co gdziekolwiek jechać :D czy tak? tzn dystanse krótkie. |
Cytat:
Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka |
Wygląda że będzie to Teneryfa.
Na mniejszej gran canarii mieliśmy podobny przebieg w tydzień - jak pisałem kilka godzin dziennie, codziennie. Mp3 miało mega kanapę i był to pierwszy pojazd w życiu który był wygodniejszy dla mojej żony niż dla mnie - zero narzekań od pasażera. Ja do bólu dupy przywykłem. Ciekawa opcja z UK choć wydłuża podróż. Dla nas najlepszą opcją jest Berlin więc też dojazd i parking 100 juri. Do rozważenia ten lot. Dobrą ekonomicznie opcją jest forza350 lub adv350 ale chyba skończy się na forza750 bo jednak będzie tam trzeba trochę jeździć we dwójkę i z bagażem. Nasz system na zwiedzanie jest taki że kimamy codziennie gdzie indziej. Część noclegów zrobione przez booking wcześniej, część łatana na miejscu wedle potrzeby i nastroju. W surfhousach też spaliśmy na GC. Jeden był super, drugi był pełen zjaranych wytatuowanych brytyjskich karków. Dramat. Ogólnie był czas na jaranie zioła już ;) Propo cen wynajmu to 350tki /wciąż nie wykluczam/ kosztują około 45juri, forza750 z topcase 55juri, gs1300 150juri za dobę :) piszę dla pojęcia. W mojej ocenie tam nie bardzo jest się gdzie rozpędzić nawet niemniej widzieliśmy gsy z wypożyczalni. Btw kontrola prędkości odbywa się z drona - nie znasz dnia ani godziny. |
Cytat:
Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka |
To widzę że już konkretny downsizing zrobiliście :) bo to chyba 125?
Rozważyłbym 125cc zwłaszcza że mam teraz SH125 i wiem co to może, natomiast w dwie osoby i bagaż w górach będzie kuso. Plus musi być duży schowek pod siedzeniem i najlepiej duży topcase - ten zastępowałem rolką co nie jest zbyt praktyczne jak trzeba gdzieś zaparkować i odejść. Między noclegami wieziemy ze sobą wszystko co wzięliśmy plus np sery, woda, chleb itd. Więc to musi się gdzieś dać zapakować. |
post pod postem ale temat można uznać chwilowo za zamknięty - kupiłem dzisiaj rano bilety z Belrina na początek stycznia27 - niecały tysiak za dwie duszyczki, tam i nazad bez wielkiego pierniczenia bo lot bezpośredni. dojazd mamy za państwowe, że tak powiem.
tak więc można zacząć odliczać. |
Nie napisałeś w sumie gdzie 😜
|
Teneryfa.
No tak. W Czesiulku sobie powtarzałem, że niby piszę :D Przepatrzyłem wczoraj kilka przewodników, kilka must see, kilka poradników ekspatów i przeleciałem wyspę pobieżnie w zakresie interesujących mnie zdjęć. No i porobiłem trochę punktów według, których będziemy śmigać. Pólnocny wschód, od la Cumbrilla to już jest ziemia nieprzejezdna a i tam prowadzi tylko jedna droga. I fajnie i nie bo to takie zadupie, że nie ma za bardzo noclegów. Liczę, że coś się uda znaleźć bo chciałbym trekking w tych górach = nocleg. Kłopotem jak zawsze jest wbita na jedną noc. Poszyjemy, zobaczymy :D |
Maroko? Co prawda bedzie chłodniej niz na kanarach ale jazdy jest duzo nawet wzdłuż wybrzeża...
Pzdr Qter |
bilety kupione. nie ma już odwrotu i NIE może być chłodniej. ma być ciepło :D
|
Cytat:
Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka |
Wszystko może się zdaaaarzyć.
Zdaje się że południe Włoch szybciej może się rozgrzać. |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:32. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.