![]() |
Piemont 2026
4 Załącznik(ów)
Plan pojechania do Włoch na TET zrodził nam się w głowach w 2025
Ekipa mocno Afrykańska: -Tom64 - Husqvarna 901 -Babel - Ktm 890 -Lezan - Ktm 890 -Kuba - Cf Moto 800 Ale to był tylko plan, gdzie jak zabraliśmy się do konkretnych działań wszystko szło nie po naszej myśli. Po pierwsze ograniczony czas, wymusił zmianę z jechania TET na stacjonarny pobyt i jeżdżenie konkretnych tracków. Po drugie początkowy plan aby wynająć lawetę z podwójna kabiną upadł ze względu na jej ładowność ( z reguły poniżej 1t) Robiliśmy próby załadunku na busa tzw L3 niestety jest za mały. A i wypożyczalnie mocno komplikowały temat, jak słyszały że jedziemy do Włoch Nie było łatwo ale Kuba znalazł Citroena L4, do którego finalnie zmieściły się motocykle. Niestety to że jedziemy busem powoduje że musimy zabrać dodatkowy samochód. Ja siadam do kompa i opracowuje plan, znajduje do niego tracki i bookuje nocleg u sympatycznej Sary w Meana di Susa Ważne jest to jeśli chodzi o plan że poszczególne trasy (nie wszystkie) są dostępne w określone dni, niektóre wymagają zabookowania i opłat. Zaplanowany start piątek 26.06 po południu. Ja mam w czwartek 25 wesele syna i razem z Tomkiem bawimy się do rana, powrót do domu zasypiam i budze się koło południa. Pakowanie i ok 16:00 ruszamy,aby po ok.22h podróży ( z przerwami na sen) zameldować sie na miejscu. Sobota dzień gospodarczy zakończony nocnymi rozmowami Polaków przy winku i serach. |
Dzień 1
Niedziela 27.06 Colle del Colombardo Colle Dela Finestre Ma to być dzień rozgrzewkowy i najłatwiejszy Rano nieśpieszna pobudka , Tom robi przepyszną jajecznice na guanciale z cebulką, ja robię mniej przepyszną mocną kawę nazwaną kwaśną j...ną suką . Ruszamy, dojazd do właściwej trasy wymaga pokonania kilkudziesięciu kilometrów po nudnym rozgrzanym asfalcie (jest rano przeszło 30 stopni). Szybko zostajemy za to wynagrodzeni po zjeździe w boczną drogę do trasy, mnóstwo winkielków i jak kończy się asfalt widoki nas oszałamiają Zresztą co tu pisać - zobaczcie sami ( może trochę przydługi ale ciężko coś usunąć :D ) Trasę robimy do Colle del Colombardo w kierunku Valle di ViĂš i z powrotem a później przerwa na żarełko i na deser Colle Dela Finestre ( którą będziemy jechać kilka razy bo jest ona dojazdem do innych szlaków) |
Kolejna leracja.
Serce rośnie :) Pisz pisz :) |
Kolejne części będą jak zmontuje następny film :) może w weeknd
|
Dawaj Babel :) czyta się :popcorn: :brawo::brawo:
|
Tak jest! Czy ta się :popcorn:
|
Na dzień drugi trzeba będzie poczekać do przyszłego tygodnia, bo kumpel wyjechał, a nie przekazał mi materiałów z drugiej kamery.
Więc póki co kilka takich ogólnych informacji: Planowanie To akurat tej dosyć proste, wszystkie tracki są w necie, dużo filmów, zdjęć i informacji. Ja oczywiście chętnym mogę udostępnić co przygotowałem. Bałem się że tracki będą za długie lub za krótkie, ale wyszło naprawdę spoko. Ja jeździłem pierwszy raz w górach w terenie i przy takich ekspozycjach, to nie są wymagające trasy ale wymagają jednak trochę umiejętności i skupienia bo często się jedzie nad mniejszą lub większą przepaścią po mniejszych lub większy luźnych kamieniach, i trzeba się mijać z autami co może nie jest trudne na prostej, gorzej jak jest to zakręt za którym nic nie widać. Uwaga trzeba sprawdzać dostępność dróg dla motocykli ( często jest to w okreslone dni) a i czasami wymaga opłat albo na wjeździe albo wcześniej w necie. Na niektóre trasy wpuszczana jest ograniczona liczb motocykli, z tym że nie wiem czy to nie taki "chwyt marketingowy " :D aby kupować online Uprzedzam pytanie na jakich oponach jechać- będzie o tym na końcu następnego filmu :D Transport Tu koncepcji było kilka -auto laweta z podwójną kabiną - to by nam najbardziej pasowało, ale odpadło bo ich ładowność jest z reguły poniżej 1t - a 4 motocykle + bagaże + 4 chłopa to znacznie więcej -przyczepa - to też odpadło bo chodzi o czas i prędkość z jaką można jechać przyczepą -zlecenie transportu motocykli, byłoby może najwygodniejsze ale koszt byłyby znacznie większy niż wybrana przez nas opcja -stanęło że wynajęliśmy busa - dla 4 naszych motocykli. Bus musi być L4 bo ledwo weszły 4 nasze motorki do Citroena L4 + zabraliśmy moja Octavię. Paliwo - bus spalał ok 10l/100km - Skoda 4,4 ( niestety bus miał 2.0 diesla i nie jest to rakieta z przeszło toną na pace) Ceny paliw we Włoszech to w granicach 1,80 euro ( podobnie w Austrii) Co mnie zszokowało to opłaty na bramkach we Włoszech - wyszło ok 100 euro za jedno auto w jedną stronę ( bus trochę więcej, Skoda mniej) -czyli 400 jurków ( gdzie przy tym koszcie opłaty Austria/Czechy są pomijalne) Nocleg Szukając noclegu podstawowym kryterium był nocleg dla 4 chłopa ale i parking dla busa/Skody/4 motocykli Nie było łatwo, bo często jest darmowy parking przy kwaterze ale ja zawsze lookam jak to wygląda na google.mpas i wychodziło że tak, ale np na jedno auto wielkości Toyoty Yaris. W sumie dosyć fajnie się udało i trafiliśmy nocleg Meana Di Susa (okolice Susy) za ok 2600 zł na cały pobyt. Jeden duży pokój z 4 łóżkami/kuchnią(całkowicie wyposażoną) + sporą łazienką+taras. Może nie full wypas ale było super. Do tego lokalizacja idealna dla naszych tracków. Tam chyba lato to nie sezon, wieć może dlatego taka cena. Szukając noclegów mam wrażenie że taniej było na airbnb niż na bookingu. Ciekawostką jest coś na co może nie zwróciłem uwagi podczas moich wcześniejszych wyjazdów do Włoch, bo moja żona dosyć biegle mówi po Italiansku Oni często nie znają kompletnie angielskiego, ale jak ich zapytasz to się tym wcale nie przejmują i tłumaczą Ci po włosku :D Na koniec relacji wrzucę dla potomnych moj plan ( nie wiem czy mogę tracki) No dobra tu na zachętę fotki które wklejałem w innym wątku https://photos.app.goo.gl/AokhLDLuH1yT7DrV9 |
A jak tam jest z drogami szutrowymi w górach? Obstawione zakazami? Pytam bo sporo śladów jest w necie, znaczy ludzie jeżdżą, ino ciekawym na ile to legalne? Spotkaliście policję lub carabinieri?
|
Panie Rolku, to że w necie są tety wcale nie świadczy o tym ze można nimi jeździć na legalu. Legalna droga szutrowa to taka na której wjeździe znajduje się informacja że jest otwarta dla ruchu. Każda inna bez takiej informacji jest …. , jak myślisz ? To że jeżdżą po nich lokalesi wynika z pozwoleń i innych praw nabytych do poruszania się. Dodam że każdy region ustawania swoje prawo i to że na drodze nie ma znaku zakazu wcale nie świadczy o tym ze możesz nią jechać. Kary nie są jakoś wysokie, myślę że po za parkami, rezerwatami i innymi obszarami chronionymi stówką euri ogarniesz temat w razie wu. Ja płaciłem w zeszłym roku w regionie Lazio 60 euri.
Ps. I żeby komuś nie przyszło do głowy nie zatrzymać się do kontroli bo za to jest sąd, rekwiracja moto i ciul wie co jeszcze. Nie ma żartów tym bardziej że zaostrzyli prawo dla tych co próbują spierdolić Powodzenia. |
Adam, ja to rozumiem. Wiem, że są odcinki włoskiego tet nie legalne.
Nie jestem fejbukowy więc trudno nawet kogoś zapytac. Z drugiej strony net pełen jest. Bzdur. Piemont jednak chyba nie jest tak restrykcyjny jak Trentino czy Friuli. Pytam tu o stare górskie często ex wojskowe szutrowki zwykle gdzieś tam prowadzące a nie o ganianie po drogach zwozkowych czy szlakach a nie daj Boże w obszarach chronionych. |
Zarządca ich wszystkich jest comune, czyli lokalna wladza. Do rowerów zaczynają się przystawiać i z roku na rok bardziej ograniczać jazdę po górach.
|
1 Załącznik(ów)
Cytat:
Ja miałem inny plan na to - ale wrzuciłem na AI i powiedziało mi że od tego roku coś tam ograniczyli Pamiętaj - jak patrzysz na mój plan to zgadza się z dniami kiedy szlak jest dostępny dla motocykli. Wyśle jeszcze raz Ci na mail to co jechaliśmy - trochę poprawiłem i to było legal. Spotykaliśmy Carbinierów ale tylko patrolowali |
Dzień 2 - poniedziałek 29.06- Colle del Sommeiller
W niedzielę po powrocie z trasy długo dyskutujemy o tym co zobaczyliśmy,wspierając się dobrym jedzeniem i winkiem. Co tu dużo gadać jesteśmy podjarani na maksa. Późno przychodzi sen... Rano wstajemy pełni energii bo przecież jedziemy na Colle del Sommeiller, 3009 m n.p.m.,najwyższą legalną drogę off road w Alpach. Szybkie śniadanko i w trasę - dojazd kilkadziesiąt km bocznymi drogami, z fajnymi winkielkami do Bardonecchia, gdzie szybka kawa i ruszamy w kierunku Colle del Sommeiller. Uwaga trasa jest dostępna od poniedziałku do środy oraz w piątki i niedziele: Wjazd jest dozwolony w godzinach 8:30 do 18:00. Teoretycznie od lipca do końca września. Wymagana jest opłata na wjeździe w gotówce 10 euro. Nam się przyfarciło bo pobór opłat był od 01.07 chyba i wjechaliśmy za darmo. Dobra co tu pisać jak było zobaczcie sami i zaręczam film nie oddaje tego co widzieliśmy nawet w połowie. |
Taka ciekawostka, jestem raczkujący w temacie montażu i publikacji filmów na YT bo kamerę mam od listopada zeszłego roku a drona kupiłem przed wyjazdem
Wyczytałem że dobrze jest zrobić tzw shorts z linkiem do głównego filmu i tak poczyniłem. I o ile shorts do pierwszego filmu kariery nie zrobił (chyba wiem dlaczego) o tyle do drugiego uzyskał przeszło 1300 wyświetleń w naście godzin, a co nie ukrywam mnie jara ale i smuci. Bo z jednej strony fajny wynik a z drugiej ludziska chcą oglądać tylko krótkie migawki. W tym czasie główny film ma trochę ponad 100 wyświetleń https://youtube.com/shorts/GP6a128VA...Yhwr1I2LwjuSUZ Dalsza część opowieści w przyszłym tygodniu :) bo schodzi się z przeglądem materiału a i o wiele trudniej się robi filmy jak źródłem jest kilka kamer |
Niestety wszystko idzie w coraz krótsze pakiety informacji.
Kiedyś 3-4 minuty teledysku to było krótko. Teraz 30 sekund. Ale Czarnuch obejrzy do końca i doceni. Idziemy w ilość a nie jakość więc kręć dalej :) |
Col de Somellier moje marzenie. Prawie tam dojechałem ale byłem we wrześniu cegla i już zaczynało się ściemniać a ja oczywiście sam. Pojechałem z 300m za schronisko na dole i przekonałem sam siebie że to głupi pomysł.
Da Bóg kiedyś tam wrócę skutecznie. |
No dobra udało mi się zmontować następny odcinek.
Ale od początku. Po powrocie z Colle del Sommeiller w poniedziałek siadam wieczorem żeby jeszcze sprawdzić tracka bo w planach Strada dei Cannoni i bardzo dobrze że to zrobiłem bo się okazało że coś co miałem przygotowane jak dłuższą opcję od 2026 roku jest nie przejezdne. I tu chylę czoła "EJowi" że mi to podpowiedział Przepisy są zmienne we Włoszech i dużo jest zależne od władz lokalnych i ekologii niestety... Np od 01 lipca wprowadzili opłatę 15 euro za tę drogę, a my znowu na farciku 60 euro w kieszeni bo jedziemy dzień przed wprowadzeniem opłat:) Dojazd do Strada dei Cannoni zaczynamy przez Colle delle Finestre na drugą stronę gór i dalej nudnym asfaltem do San Damiano Macra Dojazd mimo niewielkiej stosunkowo odległości zajmuje ze 2h bo często teren zabudowany a fotoradarów to oni maja więcej niż w Polsce. Uwaga ta trasa jest otwarta dla motocykli we wtorki i czwartki, ale polecam to sprawdzić bo potrafią cos pozmieniać. Także pobudka kwaśna j...ną suka(zwana kawą) + przepyszna jajecznica Toma i na koń Na miejscu nas trochę moczy ale widoki zacne :) Film wklejam jako url bo nie wiem czy go widać u mnie na kompie coś pyszczy o trybie ograniczonego dostępu https://youtu.be/ErgZcj5N5Qk?si=_Rp7L8zD00SdCtXV |
Wiać widać :)
|
Pięknie.
Ruch widzę ni za wielki i pogoda fajna. |
No tak, generalnie korków nie było na żadnej z tras :D
Ale trzeba było uważać na winklach bo trasa chyba najłatwiejsza ale z boku trochę daleko do podłoża ;) a z przeciwka a to rower a to samochód ... Kurcze zostały 3 trasy do montażu z tym że w naszej zgodnej ocenie najfajniejsze. Aż się boję za to brać żeby nie wyszedł tasiemiec :D bo naprawdę ciężko jest mi rezygnować z ujęć aby film był fajny, bez dłużyzn. A z drugiej strony to ma być przede wszystkim pamiątka dla nas :) Choć nieskromnie powiem z ostatniego filmu jestem w miarę zadowolony :) |
Dawaj, niech będzie długie, zdecydowanie nie jest to nudne, a piękne widoki wiedząc, że to zaledwie 10% tego co jest w rzeczywistości, super się ogląda...
|
Cytat:
Kurcze znowu "Ejaj" pomógł |
Monte Jafferau - 2805m
Tytułem wstępu - to montowanie filmów mnie wykończy ;) - tak trudno jest rezygnować z ujęć, usiadłem na chwilę i skończyłem grubo po północy. Film nie ma ujęć z drona - niestety wiatr uniemożliwił start Widziałem jak próbował to jeden Niemiec na GS - wg mnie stracił tego drona, bo Neo2 walczył ale wiatr wyniósł go nad przepaść. Nawet nie próbowałem. Ok od początku Trasa na Monte Jafferau jest cześcią TET otwarta jest środy i soboty dla pojazdów silnikowych, my jedziemy w środę. Tet przebiega dosłownie kilka km od naszej kwatery :) więc tak zaczynamy. Na fort można wjechać od strony Susy co ponoć jest łatwiejsze jak i ponoć ciekawsza :D opcja lub faktycznie trudniejsza od strony Bardonecchia I jak jest sucho to może od Bardonecchia by się udało z naciskiem na może ;) i nawet się cieszę że wybraliśmy tą opcję od Susy. Sam zjazd był już trudnawy ;) Ja nigdy nie jeździłem w górach żadnym motocyklem, a co dopiero 890 ( przy moim wzroście/wieku itp po płaski to już trochę wyzwanie a co dopiero góry ) Oglądałem kilka filmów wcześniej i obawiałem się wjazdu na Fort ( uwaga dłużyzna z filmu dowodząca że tam wjechałem :) ) O tyle okazało się, że nie to było najtrudniejsze. Na Forcie temp. spadła do 6 stopni i zaczęło padać a wiatr był taki, że myślałem, że mnie przewróci z motocyklem i zjazd z Fortu w kierunku Bardonecchia po mokrych, śliskich kamlotach dużym motocyklem ...prawie popuściłem w pampersa ( film nie pokazuje dramatu ;) sytuacji ). Wtedy wydawało mi się, że to będzie najtrudniejszy kawałek do przejechania...okazało się że wydawało...stay tuned :D Zapraszam na kolejny odcinek, zaczynamy TET później zjazd do Oulx po paliwo i dalej właściwa trasa na fort : Po trasie juz drugi raz spotykamy jakiś rajd zakręconych Francuzów w Peugotach 205 - nie wiem o co chodzi ale fajni byli :) |
Cytat:
|
Miałem Freeride i myślałem może żeby kupić Fredka 250F ale zaraz sobie coś połamię ;)
A tak 890 mnie hamuje od głupot i póki co jaram się 890 |
Bym nie przesadzał, plastiki nie takie drogie ;)
Ale jak się zjeżdża z asfaltu to chyba łatwiej coś połamać w 890 niż w 250/350? |
Cytat:
|
Popełniłem shorts do filmu o Monte Jafferau
|
No i niestety lepiej się podjeżdża niż zjeżdża... więc jak było luźno i ślisko na zjeździe to już zupełnie chujoza.
|
Strada dell'Assietta
Droga prowadzi Colle dellâAssietta przełęcz górską we włoskich Alpach Kotyjskich (2474 m n.p.m.), historyczna droga wojskowa. Łączy doliny Val Susa i Val Chisone w regionie Piemont To tyle suchych faktów. Znowu położenie naszego lokum jest "perfetto", bo wpadamy po kilkuset metrach na drogę w kierunku przełęczy Colle delle Finestre ( chyba z 4 raz ) przejeżdżamy przełęcz i po krótkim , widokowym odcinku asfaltowym odbijamy w prawo na Strada dell'Assietta. Droga jest łatwa ale bez barier na wysokościach ze sporą ekspozycją a i dosyć popularna więc trzeba jednak być skupionym :) Łapię się na tym że widoki to ja podziwiam teraz przy montażu filmów :D Przejeżdżamy ją w obie strony, a robimy przerwę obiadową w Oulux. I tu ciekawostka jeśli chodzi o jedzenie o ile zawsze Włochy wymiatały to tym razem jakoś lokale nas nie powalały poza tym w Oulx. Nie dość że zawsze był problem bo siesta i pozamykane do wieczora to trafialiśmy średnio... W Oulx było inaczej tzn lokal nie wybrzydzaliśmy bo chyba jeden otwarty, ale Tom twardo wchodzi i pyta macie dobrą pizzę, a oni że tak I jak powiedzieli tak podali - zajebistą pizze :) Do dobra dosyć trucia, trochę smutek bo to przedostatni odcinek :D , zapraszam do oglądania ( wersja long i short dla tych co nie mają czasu ;) ) |
Tom to niech nie zamawia pizzy tylko przyjedzie chociaż w sobotę się spotkać. Tak bajdełej :D
Czyta się i się ogląda. |
Alta Via del Sale
Miałem krótka przerwę na urlopik z żoną i dopiero wczoraj udało mi się zmontować ostatnią część. Alta Via del Sale - jak powiedział Tom creme de la creme. Startujemy ze swojej kwaterki i musimy dojechać ok 130 km asfaltem do Limone Piemonte. Jest to jedno z dwóch miejsc wjazdowych na płatny odcinek tej drogi. Trasa jest otwarta od 20 czerwca do 18 października 2026 r. Godziny otwarcia: 8:00â20:00 (ostatni wjazd o 18:00). Dni zamknięte dla "silników": Wtorki i czwartki (wtedy trasa jest tylko dla pieszych i rowerzystów). Opłaty: Wstęp dla motocykla kosztuje 15,00 âŹ. Bilety można kupić przez oficjalny Portal Alta Via del Sale lub na bramce wjazdowej (np. w Limone Piemonte). Liczba miejsc dziennie jest ograniczona ponoć do 140 motocykli dziennie, więc ja kupiłem przez portal. Dojeżdżamy Limone Piemonte, szybka kawka, lody i w trasę I jak wspomniałem wcześniej myślałem, że najtrudniejszy na tym wyjeździe był zjazd z Forte Jafferau po mokrych kamlotach. No i myliłem się :D Tu jak uważnie się przypatrzycie na filmie to fragmentami jedziemy po dość nierównej skale na której leżą luzem mniejsze lub większa kamloty i do tego dosyć duża przepaść z jednej, a z drugiej skała. Miejscami musiałem wymieniać prawie pampersa :D Kładę Kajtka 3 raz na tej trasie ( raz z głupoty, raz nie wiem dlaczego raz ze strachu :D) - jak pisałem to pierwszy off wyjazd w góry dla mnie i tu wychodzi brak doświadczenia oraz spękanie po tym jak mi się położył moto z niewiadomych przyczyn ( jest na filmie) Ale trasa mega :) po przejechaniu Kuba i Paweł chcą wracać jeszcze raz ja stwierdziłem, że mi wystarczy , więc kierujemy sie asfaltem do Imperi na kawkę i pizzę. Powrotna droga nawiguje Paweł i wynajduje drogę tysiąca winkli ;) To był zajebisty dzień przeszło 500 km wracamy bardzo późno do kwatery gdzie tradycyjne winko i niestety w sobotę powrót do domu Ps - jak pisałem jak ktoś chce plan/tracki dajcie znać to podeśle chyba że to da się jakoś wstawić na forum I wersja dla tych co nie mają czasu ;) |
Ależ mieliście pogodę! Omg!!!
|
na filmach widać stosunkowo mało turystów? (widziałem ostatnio fotę od kumpla, który stał w korku na podjeździe na Stelvio)
Faktycznie u was było mało ludzi, ty tak pokadrowane/przycinane filmy? Swoją drogą super :) |
Bo nie jeździ się w sezonie w niektóre miejsca: Transfogaraska, Stelvio, GrossGlockner itp. W inne najlepiej wstać świtem. A najlepiej to sam początek września - naprawdę i pojeździć można i pogoda lepsza statystycznie.
Widziałem foty grozy z Transfogaraskiej Jprdl - kilometrowe korki kampery, osobówki, kurwa czemu ludzie to sobie robią. 10 września robiłem dosłownie zdjęcia motocykla stojącego na środku drogi 300m przed przełęczą. |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:53. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.