Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   Kwestie różne, ale podróżne. (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=80)
-   -   Poprawka z geografii Polski. Tytus, Romek i ATomek Księga VII (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=48254)

El Czariusz 16.03.2026 13:29

Poprawka z geografii Polski. Tytus, Romek i ATomek Księga VII
 
Dzień dobry,
temat zobrazowany tu:
https://www.podrozerowerowe.info/ind...?topic=27502.0

Ponieważ wyrzuciło mnie z tego fajnego forum sprawcze grono pedałów (za poglądy polityczne) chciałbym temat teoretycznie kontynuić tutaj. Bo tutaj jest wolność i swoboda pisania. Temat niepolityczny.

Krótko pisząc sprawa opiera się o mezoregiony i ich kulminacje, które to sobie przez trzy lata zdobywałem i na rok przerwałem ale wracam z hukiem.
Co to te mezoregiony dokładniej, zasadniczo mi ta wiedza niepotrzebna, bo ja posiadłem ale te mezoregiony mają swoje góry. Nawet te nad morzem i to nie byle jakie.

https://i.ibb.co/XfY9Nd86/Wolin-Topomap.png

Na tem obrazku powyżej mezoregionem jest region Uznam - Wolin. Pasmo Wolińskie czy Mokrzyckie Góry, to już mikroregiony. Zaś Uznam-Wolin jak mezoregion wchodzi w powierzchnię makroregionu: Pobrzeże Szczecińskie.
Nazwy mezoregionów pokrywają się często z potocznymi nazwami krain geograficznych jak np. Pojezierze Kaszubskie.

O co się mnie rozchodzi?
Ano mimo teoretycznej podbudowy namierzyć kulminację często nie jest łatwo. Tą teoretyczna podbudową są m.in. karty informacyjne RGFP (Regionalna Geografia Fizyczna Polski) w których można znaleźć kulminację (określona wysokość) ale bez dodatkowych danych.

Na razie zapraszam do powtórki z geografii w oparciu o podział regionalny Kondrackiego. Nie jest on aktualny ale powszechnie znany. Co ciekawe mieszkańcy danego regionu często znają tę kulminację i na to właśnie liczę.
Na geoportalu są aktualne granice mezoregionów (różnią sie nieznacznie od podziału Kondrackiego).

Zatem aktualnie szukam kulminacji Pojezierza Starogardzkiego.

https://i.ibb.co/GQptrhYx/Pojezierze-Starogardzkie.png

Sezon rozpocząłem późno. Zachęciły mnie ceny paliw.

https://i.ibb.co/rGrbK14m/IMG-20260316-114043.jpg
Mija tydzień od kręcenia pedałami. Dzisiaj słotnie.

https://i.ibb.co/ZRVxkSw6/IMG-20260316-114855.jpg

Kręcenie było na roboczo.
Start 6.10 z Przystanku Oliwa na AMBER EXPO.
Potem koleżeńskim transportem wysadzono mnie w Karczemkach, skąd popedałowałem już w deszczu na lotnisko. Potem przez Owczarnię do domu. Mokry, brudny ale...

Będę co jakiś czas publikował zapytanie. W rewanżu zrelacjonuję - jak było.
Zatem jeszcze raz.
Na tapecie najwyższa góra Pojezierza Starogardzkiego. Kto wie, kto słyszał...

P.S.
Śmigam również dolinami rzek nie będącymi (też) mezoregionami. Wzdłuż Wieprzy, Słupii, Łeby, Redy itp. Biebrza i Narew też już prawie cale zaliczone (zasada: od źródeł do ujścia - jak najbliżej brzegu).
Na razie na tapecie Polska północna. Wybrzeże całe zaliczone (i sporo mikroregionów ale one zasadniczo celem nie są), teraz kieruję się na wschód. Zasada podstawowa - wtarabanić się rowerem. Jak się nie da, to wepchać. Jak się nie da wepchać, to wnieść.

CzarnyEZG 16.03.2026 13:35

Brakowało mi Ciebie :)

matjas 16.03.2026 16:01

Mi też!
Jakże się cieszę, że już wróciłeś.
Miałem obawy, że będziesz się dłużej dąsał.
W mojej nicości pojawiła się neopustka, którą tylko Ty potrafiłeś wypełnić :D

El Czariusz 16.03.2026 16:42

Cytat:

Napisał matjas (Post 902216)
Mi też!
Jakże się cieszę, że już wróciłeś.
Miałem obawy, że będziesz się dłużej dąsał.
W mojej nicości pojawiła się neopustka, którą tylko Ty potrafiłeś wypełnić :D

Cytat:

Napisał matjas (Post 901633)
Nowy wątek, strona ... i już jest rozpierdol typowy i dzięki tym samym ponurym indywiduom. Brawo.

Pojezierze Starogardzkie wisi.
Dorzucam Równinę Olsztyńską.

fassi 16.03.2026 16:45

Wyprawa na lekko w stylu czeskim

Mnie się podoba.

Będzie chociaż kąpiel w Bałtyku albo jedno piwo?

matjas 16.03.2026 16:57

ależ ja kibicuję Twojemu pedałowaniu? nie zauważyłeś? zauważ! :D

chomik 17.03.2026 14:25

Nie wiem czy to się będzie działo, czy się zdarzyło, ale zapraszam po drodze do mnie :)
Fajnie, że jesteś :)

RonDell 17.03.2026 14:47

Czytamy, czytamy:blues:

El Czariusz 17.03.2026 15:24

To jest wątek czysto teoretyczny.
Już wkradł się błąd. O Równinę Warmińską się rozchodzi.

Ale po ogólnej weryfikacji moich osiągnięć (rowerowo) szczytowych w tematach bałtyckich, przede mną jeszcze całe Wybrzeże Koszalińskie (mezoregion). Akurat jego kulminacji nie kojarzę. Na razie.

https://i.ibb.co/1JntVtSG/Karta-informacyjna-1.png
Na przykładzie tego wybrzeża, takie info widnieje w karcie informacyjnej (poza widocznym info jest jeszcze informacja: środowisko przyrodnicze oraz ochrona środowiska przyrodniczego i kulturowego).

Czeka mnie również jeszcze Mierzeja Wiślana i Helska, które wielokrotnie zaliczałem (całe) rowerowo ale akurat na góry się nie wspinałem.

Zawsze fascynowały mnie mapy. Dzisiaj technologia dostarcza cały szereg warstw, które jeszcze bardziej pobudzają wyobraźnię.
Swego czasu miałem mapy tłoczone Alp, Tatr, Polski, Europy. Na ścianie wisiała mapa fizyczna z zaznaczonymi regionami.
Szereg przeprowadzek zasadniczo uszczuplał sukcesywnie zasób. Potem zafungowaly mapy w sferze ale to jednak nie to...

W realizacji (odłożonej) jest koncepcja objechania globusa PL mezoregionami granicznymi z oczywistym oczywista zdobywaniem kulminacji tychże.
To taki mój autorski pomysł (z tymi mezoregionami). Materiału aż nadto. Wystarczy mezoregiony zsumować i robi się kawal roboty do wykonania/ Można sobie zaostrzać kryteria utrudniając dojazd. Znaczy wszystko robić na kolach. Tak ortodoksyjni liczmeni rowerowi zaliczają gminy w PL.

To wszystko ma jedną zaletę dla geriatryków. Pozwala zachować kondycję i emocjonalny wigor/sprawny umysł.

https://i.ibb.co/x8B0mTnj/FB-IMG-1715375620150.jpg

Proponuję fajną zabawę. Tak to przynajmniej widzę.
Pojezierze Starogardzkie i Równina Warmińska. To zadanie na dziś.

P.S.
Nie wiem, czy opisy potencjalnych wycieczek w temacie nie zakłócą (oczekiwanej przeze mnie) merytoryki tego wątku a może go ubarwią?
Taki stricte fizyczno-geograficzno-rowerowy.
Na razie trzymam się z dala od pisania.

Edycja.
Z kart wynika też ciekawa, inspiracyjnie podpowiedź. Można granice danego mezoregionu przekraczać/zdobywać w skrajnych punktach (tu współrzędne są podane). Nie zawsze oczywista najbardziej wysunięty punkt odpowiada takiemu "sąsiada" przeciwpołożnie ale to tylko uatrakcyjnia temat, bo to mogą być wymagające fizycznie punkty.

Zastanawiam się obecnie jak rowerowo pożegnać zimę i przywitać wiosnę. Brodziłem już tak solo na białoruskim "rusku" w rozlewiskach Biebrzy jednym razem, drugim Narwi...

Luti 18.03.2026 01:07

3 Załącznik(ów)
Ad błędu.
Jako, że Olsztyn się bardziej z Pojezierzem Olsztyńskim kojarzył a nie równiną.

Szybie na bęben do wujcia.
No i okazało się, że jest i równina tyle, że Olsztynka.

El.
Kiedyś wspominałeś, że ambitnie wzdłuż rzek popedałowałeś.

Stąd Pytanie/Zagadka
Kojarzysz tą klimatyczną miejscówkę/rzekę.

Rzut w góre biegu.:) (+/- azymut 160st)
Załącznik 149272

W dół. (+/- azymut 50st)
Załącznik 149268
Załącznik 149270

Wiosenne foty z 2014
Jesienna z 2018

El Czariusz 18.03.2026 09:09

Nie kojarzę.
Może to przedwiosenny stan Łyny. Przekonam się zapewne, bo owa rzeka jest w kręgu zainteresowań i to poważnych. Dawno już ją sobie "opracowałem" i zrealizuję.

Reszel, to Pojezierze Mrągowskie. Tu kulminację mam zlokalizowaną.
Podobnie większość granicznych, północno-wschodnich mezoregionów. Od Ciebie - rzut beretem, jest do kulminacji Niziny Sępopolskiej. Niecałe 17km.

Temat północny zostawiam sobie na wiosnę. Brakuje mi tylko kulminacji wspomnianej Równiny Warmińskiej i Pojezierza Wschodniosuwalskiego, Równiny Augustowskiej, Kotliny Biebrzańskiej oraz Wysoczyzny Białostockiej na ten moment.
To bezpośrednio moje "noworodzinne" okolice. Wzgórza Sokólskie mam namierzone.

P.S.
Pojezierze Olsztyńskie ma kulminację w okolicy Ruska Wielkiego:)

Jednym ze sposobów "przeszukiwania" zasobów "górskich" są mapy topograficzne.

P.S`
Zimę chciałem pożegnać nad Wisłą po targach Ptak Expo (mam bilet) gdzieś nad Wisłą ale mam alternatywę. Dzisiaj jeszcze zdecyduję.

El Czariusz 03.04.2026 19:25

Na zasadzie ciekawostki.

https://youtube.com/shorts/o11mzr7Eh...bsAz8u9l14sG5E
https://youtube.com/shorts/h5ShFXM-u...iYOMru5Flk8Wry

Było kilka przymiarek.

magneto 03.04.2026 20:32

Cytat:

Napisał El Czariusz (Post 902275)
Nie kojarzę.
Może to przedwiosenny stan Łyny. Przekonam się zapewne, bo owa rzeka jest w kręgu zainteresowań i to poważnych. Dawno już ją sobie "opracowałem" i zrealizuję.(...)

Jakbyś się kręcił nad Łyną to weź pod uwagę, że ona na pewnym odcinku ma dwa koryta. Od okolic elektrowni w Brąswałdzie (tama ziemna z mnichem) po trochę za Barkwedę są dwa (nowe - przekop i stare - pierwotne). Stara Łyna (tak się nazywa) płynie min. przez miejscowość Kajny, a tam można zobaczyć bodaj jedyny taki na nizinach taran wodny. O taki: https://przewodnikpomazurach.pl/2020...dny-w-kajnach/ ... choć Kajny to Warmia !!!
Od głównej drogi w okolicach przejazdu kolejowego na północny-wschód i w dół do leśniczówki...

El Czariusz 04.04.2026 11:48

Bardzo ciekawe info.
Moja koncepcja śmigania korytami rzek ma podłoże bardziej fizyko-gegraficzne, czasami ubogaconymi o etnograficzny pierwiastek.
Tak naprawdę to forma ucieczki od miejskiego chaosu szukając spokoju zdała od miejskiego zgiełku. Nie omieszkam jednak zdokumentować ów taran. W ogóle nie miałem pojęcia, o takim hydrotechnicznym rozwiązaniu. Dzięki!

Wiem jedno.
To są ostatnie chwile, kiedy będę mógł rozpalić małe ognisko, by sobie coś ugotować (nie wożę że sobą kuchenki) lub by po prostu rozproszyć wzrok w strukturze płomienia.
Ogień doprowadził nas do miejsca w którym jesteśmy.
I umiejętność kontroli żywiołów.
Moim żywiołem jest extra ten pierwotny człowiek, który rozpycha się gdzieś między przeponą a obręczą barkową.

Jak jest cieplej, wędruje do mózgu i robi tam swój kipisz. Boję się jego ale potrzebuję. Czasami krzyczy mną, kiedy dzieje się zło.
W nim zdefiniowana jest moja wolność.

P.S.
W tym wątku będę się bawił przyrodą.


El Czariusz 12.04.2026 21:49

1 Załącznik(ów)
Trzy lata temu... Pierwsza setka pękła wtedy po kilku latach przerwy.
Pamiętajcie. Zawsze perły przed wieprze.

El Czariusz 14.04.2026 22:04

Wczoraj dokonałem przedwstępny przegląd rowerowych fantazji. Kross Level B7 wisi już drugi rok, czekając na okazję, czyli przegląd przedniego amora. Jestem na niego umówiony od... dwóch lat. Kolega, co mi to zrobi (mam nadzieję) przysłał mi zdjęcia tarzającego się grubasa po podłodze, promującego nową metodę odchudzania.
A masy z powodu chorobowego zanikania ruchu w mięśniach ubywa ale w tkance tłuszczowej rośnie.

Po iewaz na forum rośnie świadomość, że ja znam się na wszystkim, to napiszę, co się właśnie dowiedziałem a o tym nie wiedziałem. Nie wiedziałem, bo temat świeży jak wypiek pieczywa w Biedronce. Otóż pojawiły się badania wskazujące, że wchłanianie kreatyny (monohydratu w roztworze wodnym) zdecydowanie poprawia picie jej w towarzystwie węglowodanów. Wchłania poprawia się o 60%.
To jest bardzo zauważalna zmiana.
Jest jeszcze jeden plus takiego łączenia, skoro już te węglowodany wcinasz. Otóż kreatyna "konsumuje" wyrzut insuliny. Metod na jej obniżenie po posiłkach wysokowęglowodanowych jest kilka. Aktywacja mięśnia płaszkowatego poprzez eslięcia na palce albo zwykły, 15 minutowy spacer świeżo po posiłku.

Oczywiście uwagi kieruję do starszych osobników płci obu.

Melon 14.04.2026 22:35

No chyba Cię Chrystus opuścił, po żarciu fajka się należy :haha2:

matjas 15.04.2026 06:53

Cytat:

Napisał magneto (Post 904395)
Jakbyś się kręcił nad Łyną to weź pod uwagę, że ona na pewnym odcinku ma dwa koryta. Od okolic elektrowni w Brąswałdzie (tama ziemna z mnichem) po trochę za Barkwedę są dwa (nowe - przekop i stare - pierwotne). Stara Łyna (tak się nazywa) płynie min. przez miejscowość Kajny, a tam można zobaczyć bodaj jedyny taki na nizinach taran wodny. O taki: https://przewodnikpomazurach.pl/2020...dny-w-kajnach/ ... choć Kajny to Warmia !!!
Od głównej drogi w okolicach przejazdu kolejowego na północny-wschód i w dół do leśniczówki...

Aż przeczytałem co to ten taran :) i naprawdę wyobrażałem sobie po tej nazwie coś zupełnie innego.
Okazało się że znam to urządzenie pod nazwą młot wodny :) water hammer :haha2:

fassi 15.04.2026 07:09

Echh, Już ogrodzony, już zakaz wstepu a chciałem zawsze go zobaczyć.

Moi kumple w parowej wierze tam często pielgrzymowali

El Czariusz 15.04.2026 09:42

Ledwie dwa lata minęły odkąd z Kartuz Doliną Łeby śmignąłem do Wejherowa...

https://i.ibb.co/QjvP5jtQ/IMG-20240514-130519.jpg

https://i.ibb.co/1fztcr04/IMG-20240514-113355.jpg

Przeciskając się pomiędzy Wzgórzami Lęborskimi, tu...
https://i.ibb.co/ZzbZF79M/IMG-20240514-153706.jpg
...postanowiłem sie przez Łebę przeprawić.

Ale zanim...
https://i.ibb.co/x9TM7BK/IMG-20240514-170515.jpg
...najpierw zjadłem obiad.

W urozmaiconym wzgórzami Pojezierza Kaszubskiego robiłem spokojnie setkę km.
Dzisiaj, kontemplując zdjęcia, jestem zmęczony od samego patrzenia.
Obecnie Przystanek Oliwa okupuje pani Pogoda z jakiejś dupy wzięta.

Równo trzy lata temu, w fatalnej, zimnej i deszczowej pogodzie (równiutko trzy lata temu) ze Świnoujścia mknąłem do Kołobrzegu, zdobywając wyniosłości Pobrzeża Szczecińskiego i nic sobie z Pani Pogody nie robiłem...

https://i.ibb.co/r92hGPt/IMG-20230414-122257.jpg

https://i.ibb.co/G4mKmkvQ/IMG-20230414-151633.jpg

https://i.ibb.co/wZ8J1Q93/IMG-20230414-154944.jpg

Biwakowałem, gdzie chciałem.

https://i.ibb.co/hJLKxJt5/IMG-20230415-201233.jpg

https://i.ibb.co/Vpkng3BW/IMG-20230414-200304.jpg

Kąpałem...
https://i.ibb.co/d0Wdz2Vc/IMG-20230414-190406.jpg
...gdzie chciałem.

W morzu też.
Zimno było sobie i... nic. Suszyłem fanty przy ognisku, jak nie padało. jak padało, nie suszyłem.
Dzisiaj zaatakowany przez wiosennego wirusa patrzę na to i... nie wierzę.
Wlazł we mnie ten wirus dwa tygodnie temu. Wczoraj na dokładkę pośliznąłem się na gównie...

Tej zimy były wspaniałe warunki by ustanowić kilka około rowerowych rekordów. Mam przecież od ponad roku świetne oponki na lód. Sam nabijałem kolce... Można było zaliczyć kilka solidnie zamarzniętych akwenów. Wyjątkowa okazja... Nie skorzystałem.

Ale... sam za siebie trzymam kciuki.

Melon 15.04.2026 10:18

Też czymam kciuki za Ciebie chyba bardziej za siebie jak mnie jazda rowerem nigdy nie podniecała :D

El Czariusz 15.04.2026 15:16

13 lat temu.

https://i.ibb.co/wFgvC9q5/Azja-2013-467.jpg

3 lata temu...

https://i.ibb.co/C3BSyqz2/IMG-20230423-075432.jpg

https://i.ibb.co/4whcmdqP/IMG-20230422-192911.jpg

https://i.ibb.co/twvqYs5K/IMG-20230423-072242.jpg

https://i.ibb.co/yFP2SnGK/IMG-20230423-084603.jpg

Zimowe i wiosenne krótkie, dwu/trzydniowe (najczęściej dwa noclegi) wypady dolinami rzek. Najlepiej w środku tygodnia. Taką porą, wieczorem nikt cie nie nawiedzi, w sensie straż leśna np. A jak nawiedzi przypadkowo, co się zdarzało, to nie była wstanie znaleźć po mnie niemal żadnego śladu.
To tylko budziło szacunek i wskazanie jeszcze bardziej atrakcyjnych miejscówek.

Tutaj wystarczy moja kilkudniowa nadaktywność, by wzbudzać niezdrowe emocje. No... ale jeżeli ludzie ci mówią z sarkazmem, że wiesz wszystko, to lepiej... w to wierzyć.

El Czariusz 15.04.2026 16:52

Podjąłem decyzję.
To w tym wątku i w wątku Ochrona Środowiska (niedostępnym dla niezalogowanych) będę wylewał w eter swoje frustracje.
Zbudowałem swoją pozycję frustrata na tyle, że nie da się rozpieprzyć tego wątku przez adwersarzy, choćby skały sikały. Zaszczekam ich.
To będzie tylko napędzać odsłony, bo elektorat planety nie oczekuje sukcesów.
Wątek podwórkowy dokładnie na tej zasadzie funkcjonował a ja nie wiedziałem dlaczego. Teraz wiem.

Tu będę się produkował, jako skończony nieudacznik rowerowy.
Dobrze zacząłem, bo już mi się dwa razy nie chce.

Słońce mnie właśnie chłosta po twarzy. Podnosi temperaturę, rośnie we mnie energia. Antyenergia!


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:33.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.