Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   Trochę dalej (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=76)
-   -   Szlajanka 25 (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=47661)

trolik1 16.08.2025 18:43

Szlajanka 25
 
Miała być Mołdawia i Rumunia, ale złapało nas Zakarpacie i nie chce puścić:-)

Tu można nas śledzić:
https://eur-share.explore.garmin.com/SZLAJANKA25
Pozdrawiam trolik

trolik1 17.08.2025 20:38

Jak se nie obetniesz zawczasu, to później jest rzeźba:-)

rrolek 17.08.2025 21:42

Ciemność, ciemność widzę.

CzarnyEZG 18.08.2025 08:32

Filmy prywatne :/

trolik1 18.08.2025 13:16

Juz poprawione:-)
Pozdrawiam trolik

_-aska-_ 18.08.2025 14:10

Matko bosko, czy ja dobrze widzę, że spaliście na plantacji barszczu Sosnowskiego!?

trolik1 18.08.2025 14:57

Cytat:

Napisał _-aska-_ (Post 885674)
Matko bosko, czy ja dobrze widzę, że spaliście na plantacji barszczu Sosnowskiego!?

Mozna tak powiedziec:-). Inaczej czesto nie da rady, bo tego syfu jest tu wszedzie pelno. Dobra wiadomosc jest taka, ze jeszcze zyjemy:-)
Pozdrawiam trolik

_-aska-_ 18.08.2025 23:14

Cytat:

Napisał trolik1 (Post 885680)
Dobra wiadomosc jest taka, ze jeszcze zyjemy:-)

I oby tak zostało, bo ponoć oparzenia to i po dniach potrafią się pojawić :dizzy:

Także jedźcie prędko dalej i pisz regularnie, żebyśmy się tu nie martwili, że Was barszcz pożarł ;)

Emek 19.08.2025 10:51

Potrafią. Szczególnie jak się wystawi miejsce kontaktowe na słońce. Nie polecam. Miesiąc smarowideł a jak się zagoiło to wygląda jak martwa tkanka.
https://i.ibb.co/2YN80xR7/dd.jpg

trolik1 19.08.2025 17:29

Pikuj dzisiaj

rrolek 19.08.2025 20:36

O ja cie! A było tak pięknie.

trolik1 22.08.2025 15:30

Między Baia Mare, a Cluj Napoca rozciąga się płaskowyż Somes. Dużo szutru i ofu, z rzadka rozsiane wioski. Owieczki i krówki. Do tego dużo zieleni i spokoju. Naprawdę fajne miejsce.

Pozdrawiam trolik

trolik1 23.08.2025 21:25

Góry Apuseni

trolik1 24.08.2025 21:30

Góry Poiana Rusca. Dla mnie to swiety graal adwenczuru!


RonDell 24.08.2025 21:44

Pięknie!

trolik1 26.08.2025 20:39


trolik1 27.08.2025 21:48

Góry Cindrel

Hankiss007 28.08.2025 11:31

Nice ! Ile km in total zrobiiście i ile dni?

trolik1 28.08.2025 12:25

Na razie coś koło 4k, z czego w ofie min. 1k. Z tego min 100km w takim ofie ze nie rozumiem jakim cudem nasze motorki sie jeszcze kupy trzymają:-).
Pozdrawiam trolik

teddy-boy 28.08.2025 13:52

W temacie brudnej rejestracji, na powrocie z Rumunii, na autostradzie z Sibiu do Kluż-Napoka dorwał nas policjant na motocyklu, kazał zjechać na pobocze (na autostradzie!) i opierdolił z góry na dół i straszył mandatami z powodu brudnych rejestracji. Skończyło się na czyszczeniu ich gołymi rękami i polewaniem wody. No świr. Więc uważajcie w tych rejonach na niego ;)

Hankiss007 28.08.2025 14:40

Cytat:

Napisał trolik1 (Post 886620)
Na razie coś koło 4k, z czego w ofie min. 1k. Z tego min 100km w takim ofie ze nie rozumiem jakim cudem nasze motorki sie jeszcze kupy trzymają:-).
Pozdrawiam trolik

Trolik, na filmikach wygląda na to że jechałeś tym samym moto na którym wracałeś z Marocco zachacząc o mnie na Costa Brava. Czy dobrze widzę? Ta Yamaszka już wtedy miała chyba ponad 100K na liczniku. Robiłeś w miedzyczasie jekiś mody?

trolik1 28.08.2025 20:55

Cytat:

Napisał Hankiss007 (Post 886630)
Trolik, na filmikach wygląda na to że jechałeś tym samym moto na którym wracałeś z Marocco zachacząc o mnie na Costa Brava. Czy dobrze widzę? Ta Yamaszka już wtedy miała chyba ponad 100K na liczniku. Robiłeś w miedzyczasie jekiś mody?

Jesli chodzi o mody to juz chyba wszystko mam:-). Po powrocie z Dakaru zmienilem lozysko glowki ramy i zrobilem serwis tylnego zawieszenia w postaci wymiany kiwaczki. A kiwaczke musialem wymienic bo ja uszkodzilem podczas wyjmowania. Taki ze mnie mechanik:-). Dzisiaj sprawdzalem olej i zero ubytku po 4kkm:-). Teraz mam przejechane ogólnie 120kkm i po powrocie bede musial zajrzec do zaworów. I tyle:-).
Pozdrawiam trolik

trolik1 31.08.2025 15:07

Piatra Crailui

trolik1 03.09.2025 07:45

Delta Dunaju niedaleko Murighiol. Gorąco jak uj!:-)

trolik1 03.09.2025 21:51

Dzisiaj mamy dzień wolny, więc Wojtek z nudów rzeźbi filmiki. Miłego oglądania!:-). Piatra Crailui- grań miała często szerokość ścieżki, a po obu stronach były kilkusetmetrowe przepaście. Wojtek toczył niesamowite walki ze swoim lękiem wysokości coby pokonać te miejsca.

trolik1 05.09.2025 07:59


matjas 05.09.2025 12:12

yo! a jak było z komarami? ciężki temat czy raczej luz. w jakim miesiącu byliście na kajakach? czy WŁĄŚNIE tam jesteście - byłbym najbardziej nieogarniętym czytelnikiem gdyby tak się okazało :D

trolik1 05.09.2025 12:29

Cytat:

Napisał matjas (Post 887378)
yo! a jak było z komarami? ciężki temat czy raczej luz. w jakim miesiącu byliście na kajakach? czy WŁĄŚNIE tam jesteście - byłbym najbardziej nieogarniętym czytelnikiem gdyby tak się okazało :D

Wczoraj wyjechalismy. Goraco i komarow w pyte:-). Bylem troche rozczarowany, bo duzego ptactwa bylo malo. Zimorodkow i żołn widzielismy w cholere, ale zero orłow i pelikanow. Jesli mialbym jeszcze raz sie wybierac, to raczej okolice Mahmoudii.
Pozdrawiam trolik

trolik1 06.09.2025 10:02

Nie przyjezdzajcie do Ukrainy. Wojna i ogolnie strasznie jest:-)

trolik1 06.09.2025 10:04

Nie przyjezdzajcie do Ukrainy. Wojna i ogolnie strasznie jest:-)

rrolek 06.09.2025 10:45

Z przepustką na strefę przygraniczną, czy teraz nie robią problemów?

trolik1 07.09.2025 12:35

:spac:
Cytat:

Napisał rrolek (Post 887438)
Z przepustką na strefę przygraniczną, czy teraz nie robią problemów?

Trza miec glejt. My w Czerniowcach wyrobilismy na powrocie z Rumunii. Bardzo sprawnie poszlo

trolik1 07.09.2025 13:15


trolik1 08.09.2025 19:08

Wczoraj pod Pietrosem

Melon 08.09.2025 20:52

:Thumbs_Up::)

rrolek 09.09.2025 13:30

Jak z działaniem GPS? Są zakłócenie czy OK?

trolik1 09.09.2025 14:26

Cytat:

Napisał rrolek (Post 887678)
Jak z działaniem GPS? Są zakłócenie czy OK?

Wszystko działa:-)
Pozdrawiam trolik

trolik1 15.12.2025 10:55

No to jadziem!
Plan był taki, że robimy sobie ładne kółko ring road'em w Afganistanie. Wszystko pięknie zaplanowane, spakowany już prawie byłem:-). Niestety Irańczycy wprowadzili nowe zasady wjazdu i już nie było nas stać na tranzyt przez ten piękny kraj:-).
Na szczęście miałem też plan B:-). Kilka lat temu kupiłem apkę o nazwie "off road Romania lite" od jednego z rumuńskich adwenczerów. , po czym zrobiłem kilka odcinków z tej apki i było zajebiście!:-). Załadowałem więc pozostałe mapki do telefonu, oznajmiłem Wojtkowi naszą "wspólną" decyzję i ruszyliśmy w drogę:-).
Dzień 1 i 2, 14/15 Sierpnia
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Nowy plan był taki, że jedziemy do Ukrainy, spędzamy kilka dni na Zakarpaciu i stamtąd wjeżdżamy na rumuński szlak.
Ruszyliśmy 14 sierpnia i było cholerycznie gorąco:-). Wojtek pracował jeszcze tego dnia, więc ja wyjechałem sobie wcześniej robiąc częstsze przerwy na autostradzie. Pierwszy nocleg wypadł nam koło Strzelec Opolskich w całkiem fajnym miejscu. Wojtek dojechał już w ciemnościach, ale znalazł mnie bez problemu:-)
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Ranek obudził nas piękną pogodą i cholernym upałem:-). Na szczęście rozłożyliśmy się w dobrym miejscu więc dało się wytrzymać gorąco podczas porannego rytuału. W związku z długim weekendem korki na A4 zaczęły się już przed Katowicami, a potem było tylko gorzej:-). Za Krakowem to już była tragedia - nie wiem dokąd jechali ci wszyscy ludzie. Podejrzewam, ż jechali w Bieszczady. Cieszyłem się, że nie jadę w Bieszczady! Jakąś godzinę za Krakowem skręciliśmy na południe w kierunku Barwinka, bo chcieliśmy dostać się do Ukrainy od strony Użhorodu. Po drodze zahaczyliśmy trochę dobrego jedzonka w przydrożnej restauracji. Polecam, bo było smacznie i tanio
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Trzy godziny jazdy słowackimi zakrętami były naprawdę miłe i wczesnym wieczorem byliśmy już na przejściu granicznym.
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Za przejściem granicznym kupiliśmy kartę sim, wodę i żarcie po czym ruszyliśmy w dalszą drogę. Nocleg znaleźliśmy jakieś 2 godziny później nad fajną rzeka - woda była nam potrzebna, bo po 2 dniach jazdy w tym piekarniku trzeba było jednak się umyć:-)

trolik1 15.12.2025 10:59

Nie mogę wrzucać zdjęć. Ktoś wie może dlaczego?
pozdrawiam trolik

chomik 15.12.2025 15:01

Cytat:

Napisał trolik1 (Post 894100)
Nie mogę wrzucać zdjęć. Ktoś wie może dlaczego?
pozdrawiam trolik

A co się dzieje? Bo raczej nie ma z tym problemu.

trolik1 15.12.2025 19:08

Cytat:

Napisał chomik (Post 894121)
A co się dzieje? Bo raczej nie ma z tym problemu.

Już znalazłem problem - nie udostepnilem albumu:-)
pozdrawiam trolik

trolik1 18.12.2025 19:44

Trzeci dzień, 16 sierpnia. Połonina Krasna.
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Plan na dzisiejszy dzień był taki, że wdrapujemy się na Równą, robimy sobie drony i focie po czym przemieszczamy się na Krasną i tam nocujemy gdzieś na górze. Uwielbiam jeździć ukraińskimi asfaltami, więc dosyć duża odległość między tymi połoninami nie była jakimś wielkim problemem. Po godzinie jazdy zaczęły się znajome płyty:-)

Po wjeździe na połoniny zobaczyliśmy jeden wielki plac budowy - stawiają tam wiatraki. Podejrzewam, że w przyszłym roku cała farma będzie już gotowa. Póki co my cieszyliśmy się pogodą i widoczkami.


Pojeździliśmy sobie troszkę po okolicy i ruszyliśmy w dół kierując się na Kołoczawę. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w wiejskim barze na jedzonko. Uwielbiam te miejsca na Ukrainie - wiele wiosek ma takie sklepy/ świetlice, w których można też zjeść tanie, pożywne jedzonko, urządzić wesele itd. Fajne są te miejsca!:-)

Poł godziny później byliśmy już w lesie:-)


Ogolnie było spoko, ale nie pomyślałem o jednej rzeczy: droga jest w coraz gorszym stanie - podejrzewam, że leśnicy nie mają kasy na jej utrzymanie. Ja dawałem radę, ale Wojtek zaliczył kilka gleb.


Po jednej z nich okazało się, że złamał klamkę hamulca i nie ma zapasu. Amator:-).
Trza jechać w dól.


Po tej zgrubnej naprawie postanowiliśmy zanocować pod dachem ze względu na burzę, która włąśnie zalewała okolicę. Z poprzednich wyjazdów pamiętałem, że u Czeskich Żandarmów w Kołoczawie jest zajebiste jedzonko, więc udaliśmy się na drugą stronę przełęczy i pół godziny później było tak:
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
To był dobry wybór!:-)

RonDell 19.12.2025 20:12

Super! Jechałbym. Może w przyszłym roku...

Navaja 21.12.2025 22:48

Cytat:

Napisał trolik1 (Post 894312)


Po tej zgrubnej naprawie postanowiliśmy zanocować pod dachem ze względu na burzę, która włąśnie zalewała okolicę. Z poprzednich wyjazdów pamiętałem, że u Czeskich Żandarmów w Kołoczawie jest zajebiste jedzonko, więc udaliśmy się na drugą stronę przełęczy i pół godziny później było tak:
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
To był dobry wybór!:-)

Trolik1, nie mogłeś tej relacji wrzucić tak z pół roku wcześniej? ;) To bym sobie oszczędził parszywej pizzy w pizzerii w Kołochawie - na przeciwko marketu Amber podają pizze z sosem pomidorowym zabielonym smietaną :dizzy:

Ktoś tam wcześniej pytał o glejt na strefę przygraniczną. Jechaliśmy na majówkę przez przełęcz Szurdyn a tam droga idzie po samym drucie granicznym. Kontrolowali nas kilka razy i nikt o permit nie pytał.

trolik1 23.12.2025 09:41

Cytat:

Napisał RonDell (Post 894377)
Super! Jechałbym. Może w przyszłym roku...

Ja pewnie też się wybiorę w tamte okolice, bo warto!:-)
pozdrawiam trolik

El Czariusz 23.12.2025 10:27

Trolik...
Naprawdę teraz musiałeś RonDelka skomentować?
Teraz, kiedy ja w milionerach walczę o pół miliona?
Strasznie drogo się bawicie na tej Ukrainie. Miast nagotować 30 jajek na twardo, co takim jak wy mikrusom starczy na dwa dni, to wy się rozbijacie po knajpach..

Nie jest to dobry przykład dla Prawdziwych Podróżników.
Do tego spożywacie alkohol.

Nic, tylko... pozazdrościć... cha, cha!

trolik1 25.12.2025 09:35

Cytat:

Napisał Navaja (Post 894448)
Trolik1, nie mogłeś tej relacji wrzucić tak z pół roku wcześniej? ;) To bym sobie oszczędził parszywej pizzy w pizzerii w Kołochawie - na przeciwko marketu Amber podają pizze z sosem pomidorowym zabielonym smietaną.

Lepiej późno niż wcale:-). Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że w Ust-Czornej obok wjazdu na Krasną jest sklep/bar z super jedzonkiem!:-)
pozdrawiam trolik

trolik1 25.12.2025 13:50

Cytat:

Napisał El Czariusz (Post 894515)
Strasznie drogo się bawicie na tej Ukrainie. Miast nagotować 30 jajek na twardo, co takim jak wy mikrusom starczy na dwa dni, to wy się rozbijacie po knajpach..

Za młodu tak właśnie się żywiłem na wyprawach. Teraz jednak starszy Pan lubi porządne lulu i papu:-)
pozdrawiam trolik

trolik1 26.12.2025 11:24

17-19 sierpnia. Baza u Iwana
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Tuż przed wyjazdem na wyprawę zakończyłem cykl treningowy, więc ruszyłem zmęczony z nadzieją na spokojne pyrkanie i odpoczynek po drodze. Dokuczliwy upał i walka przy wjeździe na Krasną oraz przywiezione z Polski zmęczenie spowodowały jednak, że po tych kilku dniach byłem wykończony i potrzebowałem odpoczynku. Zaproponowałem więc Wojtkowi sprawdzoną w takich przypadkach miejscówkę - agrosieło "U gościnnych Bojków" w Husnem Wyżnem. Pobudka i dobre śniadanko nastawiły nas pozytywnie na czekające nas kilka godzin fajnej, spokojnej jazdy. Słońce nie doskwierało jakoś szczególnie mocno, więc telepaliśmy się z przyjemnością. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w Wołowcu na małe zakupy. Praktycznie w każdej odwiedzanej przeze mnie miejscowości w Ukrainie na głównym placu jest takie miejsce.
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0.
Po około 4 godzinach spokojnej jazdy zawitaliśmy do Husnego.
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Jedzonko jak zwykle było mniamuśne! Tutaj na przykłąd przedstawiam śniadanko:
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Wojtek postanowił następnego dnia wybrać się na połoninę Pikuja, co też uczynił
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0

Ja z kolei leżałem, żarłem dobre jedzonko, gadałem z Iwanem i szwędałem się po pięknej zakarpackiej okolicy. Och, jak mi było dobrze!

trolik1 27.12.2025 11:17

Szósty dzień, 20 sierpnia. Wjeżdżamy na szlak.
https://lh3.googleusercontent.com/pw...-gm?authuser=0
Odpoczynek u Iwana dobrze mi zrobił i mogłem ruszać dalej. Niestety we wsi nie było sfarczika który pospawałby wojtkową klamkę, więc postanowiliśmy załatwić tę sprawę w Mukaczewie. Pogoda była super do jazdy, więc po pożegnaniu z Iwanem spokojnie pyrknęliśmy na południe.

Po czym poznać fachmana? Ma w dupie reklamy, super sprzęty itd. Robota mówi sama za siebie.

Na koniec nie wziął kasy. "Pomagacie nam bić ruskich, więc nie mogę wziąć od was pieniędzy". Godzinę po naszym wyjeździe z Mukaczewa ruskie drony pierdykły tam w amerykańską fabrykę lodówek.
Jazda była piękna. Mały ruch na dobrych asfaltach, soczysta zieleń, za Mukaczewem wielkie otwarte przestrzenie. Wydaje mi się, że Ukraina podniosła się ekonomicznie po szoku spowodowanym wybuchem wojny i teraz jakoś lepiej to wygląda. Oczywiście mogę się mylić, ale takie było moje wrażenie. Myślę też, że gospodarczy środek ciężkości tego kraju powoli będzie przenosił się na zachód po zakończeniu wojny.
W Baia Mare zatankowaliśmy paliwo, wodę i żarcie po czym wskoczyliśmy w krzaki!:-)



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:09.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.