![]() |
Plastyczna rama
Kupiłem NATa całkiem niedawno, wiedziałem, że temat ramy to generalnie jest słabość NAT, ale jak tak zacząłęm więcej czytać to się zaczynam zastanawiać jak tym jeździć i chyba się robię przewrażliwiony. Gdzieś czytam, że parkingowa wywrotka rama pogięta, przejazd przez dziure rama pogięta, to wy tym w terenie jeździcie? Teraz będę jeździł zes*any, że jakąkolwiek dziure zrobie to rama pogięta :mad: A więc jak to w praktyce wygląda? Czy faktycznie trzeba na kazdym kroku uważać? Czy jak się przejadę po terenie, to jakaś hopka delikatna, to jakieś dziura, jak mi się moto położy przy zerowej prędkości na bok bo się nie podeprę nogą to będzie ok?
|
Faktycznie przewrażliwiony jesteś. Nie czytaj tych głupot.
|
Toni Bou nie ma tych dylematów
|
Ale to jego motocykl na codzień czy tylko do filmu mu dali?
|
dzieju jak by motocykl nie przeżył to nazwisko gościa tyle znaczy ze by tego nie ukrywał i by zaraz o tym było głośno
|
Cytat:
Nie słuchaj głupot. Ludzie świat przejechali na NAT bezproblemowo. Wywal gmole heeda załóż OM, swmotech itp. i ciesz się jazdą. PS. moja pierwsza Afra zrobiłem 40tyś a lekko nie miała, to jak piszesz to by miałą ramę w ósemkę pogiętą. |
Cytat:
Nie wiem czy pasują do modelu 2024, puściłem maila. |
Ja tam Toni Bou definitywnie nie jestem :rolleyes:, ale mam gmole Heeda i parę razy leżałem w offie i jakoś szkód nie ma.
|
raczej Outback Motortek
reszte znajdziesz sam :D |
Cytat:
Z doświadczeń moich klientów, a mam w bazie trochę motocykli ubezpieczonych w ramach ryzyka AC:) Zaczynając oczywiście od Afryki, przez BMW, HD, Triumph, Ducatii, Benelli, KTM, Suzuki, Yamahę oraz jeszcze kilka innych. Przez to mam pojęcie jak wyglądają koszty napraw motocykli. Powiem szczerze, że nie miałem klienta, który miałby problem z ramą w innym motocyklu niż crf1100. (Celowo w tych statystykach pomijam Tenerę, bo tam mocowanie tłumika, które kwalifikuje ramę do wymiany to można ręką zgiąć:)) Już w tym roku mam jedną pękniętą ramę, a w zeszłym roku miałem chyba 5. Generalnie wszyscy, którzy mieli uszkodzone ramy stwierdzili, że faktycznie jakieś miękkie te ramy, bo uderzenia są nie wielkie. Według mnie jest coś na rzeczy, ale to każdy może sam sprawdzić sprawdzając czy nie ma wybrzuszenia między chłodnicami. Oczywiście nie ma co się tym przejmować, bo jak zaczniemy się przejmować to po co jeździć:) W razie czego masz AC to będzie całka lub przełożą rame... |
Cytat:
Ja nie zaprzeczam, że z tą ramą jest coś nie tak, ja się tylko zastanawiam co realnie może wpłynąć na to, że się pognie. Bo być może, zakładając jak chce moją Afrikę wykorzystywać i mając troche szczęcia, że nie wydarzy się coś nieprzyjemnego (stłuczka, ślizg na asfalcie) to być może praktycznie nie ma szans, żeby ją uszkodzić podczas jazdy, a ja zwyczajnie jestem przewrażliwiony. |
Od bocznego wiatru to ona się raczej nie powygina :)
Ja bym się nie przejmował tylko jeździł ile wlezie i cieszył się nową zabawką. Sam mam inną Hondę co też się rama potrafi "wklęsnąć" przy podnóżku. Póki co leżałem nią kilkanaście razy i nie trafiłem w odpowiedni punkt, więc to nie jest wcale takie proste, żeby ramę pogiąć. Have fun. |
Cytat:
|
Ogólnie ramy w CRF są słabe. Wiaodmo nie gną się od jeżdżenia ale po niektórych paciakach potrafią się wgiąć w szczególności w okolicy podnożka:
https://www.africatwinforum.com/thre...t-frame.44263/ Często siedzę na licytacjach z ubezpieczalni i jest tego sporo. Niby ładna afryka bez dużych uszkodzeń ale mają wbite całki ze względu na ramę. Albo jest buła z przodu albo wgięta stopka koło łancucha. |
1 Załącznik(ów)
Odnośnie plastyczności ramy.
Przed państwem próba sprzedaży "lalki". W ostatnich dniach pewien pan zafundował mi wycieczkę ok 400km w jedną stronę w celu obejrzenia takiego oto cukierka:mad: Wiadomo że ten motocykl musiał mieć dość poważna przygodę bo przy dokładniejszym obejrzeniu wyszło parę innych kwiatków.... |
Cytat:
BTW słyszałem, że są firmy co potrafią "ładnie" naprawiać falbanki na ramie ;) Kiedyś też się przejechałem kilkaset km oglądać szmelc od forumowego handlarza.... |
No dobrze , ślizg , kolizja , uderzenie , może pogiąć....w XRV nie miało aż takiego znaczenia czołg musiał po niej przejechać by uszkodzić.
Ale pytanie dotyczy jazdy CRF , powiedzmy wymagającej po wertepach , jakieś skoki itp ale głównie na kołach i bez poważnych akrobacji glebowych...czy od takiego użytkowania ktoś zauważył zmęczenie ram? Zdaję sobie sprawę że mogą być opory by powiedzieć o swoim sprzęcie bo kto później kupi.....ale można powiedzieć że się zna kogoś kto wie o takiej sztuce i powiedział ...coś w tym rodzaju może. WojtkuBBI , michę należało mu sklepać , a najlepiej zabrać wyrywnego karka co by mu wyjaśnił. |
No co Wy ;) Dopiero co dzisiaj dzwoniłem do dilera w Zielonej Górze z zapytaniem o zmiany w modelu na 2026r. Wspomniałem w rozmowie o "plastycznej" ramie i usłyszałem, że oni nic takiego nie wiedzą :D
A tak na serio, trochę odbiegając od tematu macie jakieś info o zmianach na ten rok dla NAT w wersji L ? |
Cytat:
|
Cytat:
Widziałem w zeszłym roku świeżo pogiętą ramę po dzwonie, ale to był na tyle mocny dzwon, że opona odbiła się na kolektorze wydechowym. Koło zdaje się wróciło na swoje miejsce, ale rama już krzywa. Mada też coś pisał, że pogiął ramę, ale to był solidny dzwon w drzewo. Sorry, ale ja nie wierzę, że te ramy gną się od byle paciaka. |
Taka dygresja:
Kiedyś , gdzieś w Internecie trafiłem na stronę warsztatu ze Słowacji gdzie kolesie zmajstrowali przyrząd/wzornik do naprostowywania ram do NAT. Coś tam widziałem, że trzeba zawieźć gołą ramę i podobno prostują. Ja wiem, że w dzisiejszych czasach i przy dzisiejszych standardach zgięta rama to dyskwalifikacja... ale nie zawsze tak było. Ramy były prostowane i ludzie na tym dalej jeździli tysiące km ... a korona nikomu z głowy nie spadła. Co się dziś dzieje z motocyklami które mają słynne wgięcie przy naklejce pod główką ramy? Są rozbierane na części ? Czy ludzie których spotka to nieszczęście... a nie stać ich na nowy motocykl jeżdżą dalej? Co z motocyklem który ma już spory nalot/niską wartość i właściciel nie ma AC ... ale motocykl ogólnie poza krzywizną jest ok? Wyrzucić na śmietnik ? Kiedyś się wszystko naprawiało ..a dziś się kupuje się nowe. Nowa rama to koszt 17,5tyś....więc nie opłaca się. Skoro jest tych przypadków tak dużo .. dane Onufrego pochodzą z sytuacji znanych ze zgłoszeń tych osób które mają wykupione AC. Ale przecież jest wielu takich którzy nie mają AC .... i potencjalnie ich ramy też się krzywią. Odpukać prawie 100K przelatałem bezkolizyjnie i ramę mam prostą. Ja chyba bym się nie załamywał gdyby mi się to przytrafiło. Rozebrał bym moto, naprostował i jeździł dalej... w końcu to tylko żelastwo które jest narzędziem do dostarczania funu. Dla mnie silnik ma cykać żeby dowiózł. Moto ma być sprawne aby dowiozło. Ostatnio mój kolega Szwajcar, opowiadał mi jak to miał kolizję z tramwajem w Turcji ... Stara Yamaha T750 cała krzywa ... on prawie ok... motocykl wrócił do Szwajcarii na palecie. Po wyzdrowieniu kolega rozebrał motocykl, ponaciągał, powycinał, wspawał co trzeba z innej ramy i potem jeszcze wysłał spawane moto samolotem do AdisAbeby by zaliczyć wyjazd z Etiopii do Kapsztadu. Trasę zaliczył...potem jeszcze 3 inne trasy .. a na koniec motocykl sprzedał się do Kongo... który zapewne jeździ tam dalej. Koledze nie było ani gorzej ani lepiej...w związku z faktem że jeździł spawanym moto z prostowaną ramą. Tak sobie myślę, że im więcej nalotu ma motocykl (jeśli mamy go od nowości) i im mniej jest warty... tym bardziej można w niego ingerować i na coraz śmielsze naprawy sobie pozwalać. |
Przejrzy foty kilku firm prostujących ramy. Sporo NAT jest prostowanych ;)
Wrzucałem ostatnio nawet foto na forum, gdzie mieli 5 sztuk w kolejce :) https://www.facebook.com/reel/743958182006550 Na zachodzie jest to całka z AC, a w PL się to prostuje. Niestety spory % tych moto na rynku jest po strzale. |
Pamiętam, jak na forum była moda na wsadzanie lepszych zawieszeń do XRV. Paru użytkowników opisywało później, że główka ramy potrafiła się po tym nieco uplastycznić.
Tutaj chyba numer jest ten sam, czyli w grze w najsłabsze ogniwo wygrała rama. Co do naprawy to zgodnie ze sztuką, nigdy to nie było tak, że się naprawiało. Krzywa rama = złom. Tyle z teorii. Co do praktyki, to chyba trochę błogosławiona niewiedza, bo jakby się okazało, że wsadziłbym którąkolwiek z moich Afr na stół pomiarowy to by niezłe cuda wychodziły. W NAT (której nie lubię i nie cenię) po prostu wychodzi taki defekt i nie jest to jakaś tragedia, tylko po prostu po konkretniejszym dzwonie, albo zwykłym pechu tak się dzieje. Ja z moją paranoją pewnie bym prostował, ale nie dziwię się ludziom, którzy z tym jeżdżą (zmienia się kąt wyprzedzenia główki ramy, ciekawe czy na tyle, żeby zauważalnie zmieniło się prowadzenie) NAT świętuje w tym roku dziesiąte urodziny. O wygiętych ramach słyszymy co chwila. Czy komuś z tego powodu odjechało przednie koło? |
W Nat ramy nie pękają jak w KTM. Rama AFRY jest plastyczna i się zgina nawet przy lekkim uderzeniu przodem bez innych uszkodzeń. W KTM rama pęka zaraz za główką.
Sent from my iPhone using Tapatalk |
Jak się popatrzy na zwieszenie w nowoczesnych motocyklach, to fakt, że rama się poddaje nie jest niczym dziwnym.
UPD grubości ramienia, gdzie Afra miała lagi cieńsze niż zawias w Romecie 125ccm mojej żony (i ta Afra na tym zawiasie jechała Paryż-Dakar). Wtedy gięły się lagi, teraz rama. Najsłabsze ogniwo się po prostu przemieściło. A przy strzale coś się musi poddać. |
Najczęściej strzał przednim kołem robi falbanke. Chyba inżyniery przesadzili z odchudzaniem. Prowadzi się za to naprawdę dobrze jak na sprzęt 250kg. Mam tu na myśli również manewrowanie stojąc przy motocyklu.
Różnica do ktm to cena ramy. Pamiętam jak kumpel kilka lat temu kupił za 5k z hakiem ramę do 1290 z tabliczka z nr vin. W przypadku afry to kilkadziesiąt k zł. |
Sam miałem NAT z falbanką na ramie.
Kupiłem moto od znajomego hanldarza. Widziałem jak było przewrócone, przód nie dotknięty. Nikt nie oglądał nawet ramy bo nie było po co. Przyjechał moto oglądać ktoś z forum dominatora. Przy oględzinach wyszło pod ręką że czuć pofalowanie, widać było że malowana. Oddałem moto na pomiar laserowy ramy. Wyszło że prosty, ale rama była "prostowana". Gośc który to sporowadził to mój wieloletni przyjeciel, sam był zaskoczony i nie miał pojęcia że ktoś to wcześniej "toczył". Tak że da się... Mi kasę oddał od razu, jednak dla mnie to moto, mimo mojej wielkiej miłości do marki jest na cenzurowany, pierwszy raz w swoim życiu najadłem się tyle wstydu. Nigdy więcej. Moto poszło do komisu i tam trochę stało, jednak się sprzedało, pytanie czy ktoś był świadomy co kupił czy do tej pory nie wie. |
Cytat:
|
4 Załącznik(ów)
Kilka fotek z jednej z firm reklamujących się na FB. Nawet VIN widać :hehehe:
Można porównac NAT vs KTM. Widać jak rama kratownicowa KTM się składa i często własnie pęka w tych miejscach i widać jak rama NAT się naciąga. |
Gdyby dołożyli ze 3 kg. materiału do ramy w newralgicznych miejscach świat by się nie zawalił.
|
Wniosek, nie kupować nowych motocykli bo to szmelc, jeździć na starych i narzekać że "kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów".
|
Pytanie do znawców - czy nowy trampek 750 ma podobną cechę, przypadłość w kwestii ramy jak NAT? Z ciekawości pytam.
U siebie ramy jako takiej nie posiadam, tylko dokręcone trochę żelaza do silnika z przodu i z tyłu :) |
Cytat:
Nie słyszałem aby ktos pogiął ramę podczas offowego używania. Dodatkowo w starszych motocyklach z tradycyjnym zawiasem to gięły się rury pewnie rama tez ale przy mocnych zdarzeniach. Przy upsach już jest zawias mniej podatny na zgięcie i coś puścić musi Cytat:
Mam w garażu KTM 890 ADV R i Trampka 650 ( młodego) i nie czuje żadnej potrzeby, chęci aby użyć Trampka |
Babel, mam podobnie, mam 3 motocykle z czego dwa stare, stoją z obok Triumpha z sentymententu, ale rzadko na nich jeżdżę bo wolę nowszy technologicznie (stary jestem i leniwy :)
|
Gdyby do XRV dali wtrysk, ABS i zawieszenie, które nie będzie tak nurkować, to i jej klasyczny wygląd by mnie nie specjalnie przeszkadzał.
|
Stara XRV postawiona obok Ducati DesertX nie wygląda staro. Brakuje jej na dzisiaj mocy, zawiasu i hebli.
|
Tu nie chodzi o wygląd bo jak dla mnie 890 jest średnio urodziwa ;) a starsze Afri są bardzo ładne dla mnie
|
Cytat:
Kocham te motocykle, ale łatwiej wymienić czego jej nie brakuje do nowoczesnych maszyn, niż czego brakuje. |
Jako fahofiec od XRV powiem to nie jedzie, ani się nie prowadzi z racji przebytej trasy 500m słownie pięćset metrów :haha2:
Tylko nie bijta za mocno :D |
Ja ostatnio wsiadłem na kolegii XRV po prawie 6 latach przerwy i powiem, że nadal jest to fajny motocykl do spokojnej jazdy.
|
To spokojnej jazdy, z tym uspokajającym soundem silnika, jest super.
Jak ktoś chce szutrować i podnośić koło nad przeszkody... odradzam. |
Cytat:
|
1 Załącznik(ów)
Tutaj jest mocna rama :D
|
Sobol możesz się śmiać. Mój kolega 20 lat temu na xrv dosłownie przejechał przez stary przystanek autobusowy z blachy i zatrzymał się na drzewie.
Poza połamanymi plastikami, pogiętym strzelałem, skończyło się tylko na zgiętym kole i rurach nośnych zawieszenia. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
Cytat:
Także każdy ma inaczej. |
Macie jakieś info, czy w nowym trampku tez są takie problemy z ramą ?
|
Cytat:
Tak — *jeśli chodzi o Hondę XL750 Transalp, to w sieci praktycznie nie ma powszechnie zgłaszanych problemów z wygiętą lub „miękką” ramą podobnych do tych, które pojawiają się czasem w dyskusjach o Africa Twin CRF1000/1100. Z dostępnych opinii użytkowników i recenzji wynika, że ramę Transalpa projektowano jako lekką, a nie nadmiernie miękką czy podatną na odkształcenia przy normalnej jeździe. W lipcu ubiegłego roku nabyłem Transalpa 2025, wcześniej wertowałem fora i grupy na FB, nic nie znalazłem w temacie miękkich ram w XL750 |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:46. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.