Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   CRF 1000 L (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=170)
-   -   NAT- czy to już Legenda ? (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=48377)

JaTomek 04.05.2026 07:31

Trochę inne czasy na wskazanie i budowanie legendy. Każdy z tych motocykli ma swoje zalety i wady.

Dzieju 05.05.2026 06:05

Cytat:

Napisał tommi (Post 906928)
Dzieju, gdyby nie Twoje ostatnie zdanie, to napisałbym co Ty chrzanisz, a tak to huk z tym :)
Moim zdaniem Crf'a jest zajebista i godnie kontynuuje legendę Królowej, ale to chyba trzeba chwilę mieć i pojeździć, żeby ocenić. Tak myślę.
:at::at::at:

CRF może być dobrym motocyklem , może się nim komuś dobrze jeździć ale czy to oznacza że kontynuuje legendę XRV? To niech już sobie każdy ustala.
Jak dożyjemy wróćmy do rozmowy za 20 lat wtedy ocenimy , jak będą nadal jeździły okaże się co osiągnęły.
Określanie legendarności po tym że komuś się dobrze jedzie, że się podoba?
To nie ta klasyfikacja.
Ale nie ma się co przekonywać wróćmy za 20 lat.

ramires 06.05.2026 16:03

Wbiję w kij w mrowisko jako - lekko mówiąc - ortodoks XRV.

Dlaczego XRV jest dla nas legendą, chociaż tak naprawdę daliśmy się wszyscy nabić w butelkę mniej lub bardziej świadomie?

Kupiliśmy emocje bardziej niż motocykl.
Kupiliśmy motocykl, który pozwolił na więcej niż tradycyjne klasyki czy ścigacze w określonym zakresie.
Kupiliśmy, bo najczęściej jeździli na nich niesamowici ludzie, bardzo często tutaj poznani.
Kupiliśmy, bo chcieliśmy poczuć to, co jest poczuciem wolności nakręcaną przez pewnego rodzaju kult tego motocykla.

Afryka w niczym nie była najlepsza porównując do konkurencji tak realnie, ale była złotym środkiem trwałości, mobilności i co by nie mówić - najładniejsza ze wszystkich ówczesnych motocykli klasy turystyczne enduro. Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale fakty są takie, że XRV w każdej generacji i każdym malowaniu wygląda znakomicie. Kilka świetnych malowań zaliczyła również XTZ750.

Kupiliśmy, bo chcieliśmy widzieć w tym motocyklu wszystko co najlepsze.
Sami doprowadzając do przeróbek, topiąc, modyfikując na wszelkie sposoby lub po prostu ciesząc się każdym kilometrem dokładając niezbędne rzeczy. Tyle.

XRV jako jeden z wielu motocykli które miałem (a XRV wciąż mam) dawała w mojej ocenie (i NADAL DAJE) nieopisaną radość, przyjemność z każdego przejechanego kilometra. Bądźmy szczerzy, każdy sprawny i przemyślany konstrukcyjnie motocykl daje to samo. Czy to CRF czy XRV. Motocykl ma pasować jego właścicielowi, wpisywać się w jego wizję, w jego osobowość, a czy jest najlepszy pod każdym wzgłedem - to inna bajka.

Czy CRF będzie legendą - NIE. Będzie postrzegana jako flagowiec, który ilością sprzedaży sprawia, że Honda wciąż jest w czołówce producentów - chociaż konkurencja nie śpi i jest naprawdę silna.

Nie będzie nią ponieważ to jest zupełnie inny motocykl niż XRV, inne DNA, które bazuje na dawnym flagowym modelu, którego DNA wywodzi się (marketingowo) w rajdach Dakar. NXR a XRV to zupełnie inna bajka, pomijam klasę Marathon ale to jakby nie ten temat.

My wpisujemy się wszyscy w kanon motta Hondy "Power of dreams" i czy się to nam podoba lub nie - tak właśnie jest.

CRF jest ogólnie bardzo udanym modelem, cyklicznie rozwijana, ale już jest projektowana pod sprzedaż a nie długowieczność - finanse są nieubłagane i nie bądźmy naiwni myśląc, że jest inaczej. Nie twierdzę, że jest zła, nie twierdzę, że nie wytrzyma 20 lat, ale brakuje jej czegoś, co ja nazywam duszą. Za kilka lat pewnie dokupię sobie CRF do swojego parku maszyn, ale jeszcze nie teraz.

Wpływ na moją opinię ma wiek, mój wiek, ma również wpływ ogólny odbiór nowej Afryki.
Moto bardzo ładne, zgrabne, bardzo dobrze się prezentuje zarówno jako ATAS jak i zwykła.
Ale pomimo tego wszystkiego - i mając ciągle dostęp do nowych moto - zawsze najchętniej siadam do XRV.
Czy jest to skrzywienie / fanatyzm / sentyment - nie umiem tego ocenić, ale żadne do tej pory moto nie dawało mi tego rogala na gębie co daje XRV.

Więc obiektywnie - NAT nie będzie legendną, ale subiektywnie przez pryzmat użytkowników - jak najbardziej może być dla nich legendą.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Dzieju 08.05.2026 05:57

No i zgrabnie podsumowane.
To co łączy XRV i CRF to to że obie nie są w czymś szczególnym najlepsze ale wszystko robią dobrze i raczej to tyle.
Naklejka na CRFkach "Africa Twin" to coś jak kawa w serwisie BMW.
Nie ma się co obruszać , motocykl ogólnie dobry jak na dzisiejsze czasy ale szukanie legendarności jednak nie przejdzie.

Adagiio 08.05.2026 07:27

Uważam że każdy może mieć swoją legendę, nawet jak nie jest legendą dla innych.

Melon 08.05.2026 08:50

Cytat:

Napisał Adagiio (Post 907165)
Uważam że każdy może mieć swoją legendę, nawet jak nie jest legendą dla innych.

Dokładnie

chomik 08.05.2026 08:57

Cytat:

Napisał Adagiio (Post 907165)
Uważam że każdy może mieć swoją legendę, nawet jak nie jest legendą dla innych.

Też mam takie odczucie.

JaTomek 08.05.2026 09:28

Cytat:

Napisał Adagiio (Post 907165)
Uważam że każdy może mieć swoją legendę, nawet jak nie jest legendą dla innych.

Oczywiście, że tak jest. Moją legendą jest Honda Revere NTV w kolorze Blenda-A-Med ;)

strobus1 08.05.2026 22:14

Na 7a zrobilem tylko 40 kkm, podobnie na bmw r100gs pd, trochę mniej na NAT. Z tych trzech sentyment mam jedynie do crf. Powody techniczno zasadnicze wymienił Her Matjas. O dziwo najszybciej znudziła mi się 7a. Bo to to ani za bardzo w teren, na asfalcie takim lepszym się męczy, gs znowuż bardzo szanujacy pasażerkę i ogólnie turystycznie zrobiony. Crfka najwszechstronniejsza, czywiscie najlepsza jest 1000. Potem się zaczeła pogoń za gadżetami i suchymi liczbami.
Będzie "legendą" i to bez pomocy nachalnego korpopromo czy jutubowych celebrytów. Wystarczy spojrzeć w ogłoszenia. Natki długo nie czekają na sprzedaż.
Zdrowia i dużo okazji do jazdy na czym kto ma :)

ATomek 09.05.2026 00:44

Co to za miłość "ZA COŚ"?
Prawdziwa miłość jest "MIMO WSZYSTKO"!

Stara ta moja Afryka, ale "siedzisko" u niej dalej twarde jak w młodości :D
Niezaprzeczalnie to jeden z elementów LEGENDY :D

Moim zdaniem utrzymanie ciągłości produkcji w linii mimo zmian, jakie są odpowiedzią na potrzeby i możliwości potwierdza kontynuację legendy. Przypomnijcie sobie, jakie były emocje po pierwszych wiadomościach o nowej Afryce po wieloletniej przerwie. To wtedy słowo legenda pojawiało się najczęściej. Racjonalizm jest wrogiem legendy.
Był filmik gdzie w migawkach pojawiają się wszystkie dotychczasowe modele Afryk ilustrując na przestrzeni lat wprowadzane zmiany. W zasadzie w ramach tej samej sylwetki. Moim zdaniem legenda Afryki Twin wciąż trwa!
Nie przeszkadza mi przy tym legenda Yamahy. Póki trwa rywalizacja, wszyscy na tym zyskujemy.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:35.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.