Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   Trochę dalej (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=76)
-   -   Tajwan. Bo co robić w listopadzie? (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=48031)

consigliero 28.12.2025 12:49

To jest niestety wada listopada że dzień się kończy zdecydowanie zbyt wcześnie.

NaczelnyFilozof 28.12.2025 13:18

5 Załącznik(ów)
Dzień 7.

Według prognoz pogody dziś mam mieć pierwszy dzień z deszczem. Pakuję graty nas skuter, rzeczywiście niebo spowite ciemnymi chmurami. Ale taki urok podróży na skuterze. I tak jak na razie pogoda mi dopisywała. Dziś jest ostatni dzień jazdy. W planie są jak zwykle wiszące mosty a na wieczór zwiedzanie miasta Kaaoshung. Więc jadę w stronę gór. Sandimem z atrakcją postaci nowego mostu wiszącego, a później dolina rzeki Zhoukoku z górą Smoczą. Pogoda jest po mojej stronie, atrakcje zwiedzam bez deszczu. Nawet nie ma turystów, chyba się przestraszyli prognozy pogody. Szkoda że chmury przykrywają wierzchołki szczytów.

Załącznik 147847

Załącznik 147848

Załącznik 147849

Załącznik 147850

Załącznik 147851






Deszcz zaczyna padać w momencie gdy zaczynam powrót. Jadę jakieś dwie godziny drogi w deszczu. Chodź raczej nie był to deszcz, raczej był to deszczyk. Mam tylko kurtkę przeciwdeszczową. Wszyscy tajwańczycy na skuterach jeżdżą w jakiś pałatkach. Deszcz jest na tyle mały że chowając nogi za owiewkę nie przemakają mi spodnie.. Jutro rano mam oddać skuter. To ostatni dzień jazdy.

Znalezienie noclegu troszkę trwa. Noclegi w centrum są drogie i bardzo niskiej jakości. Warto czytać opinie. W końcu decyduje się na podrzędny motel na obrzeżu miasta. Opinie ma średnie, ale ma duży wewnętrzny parking na dziedzińcu. Z uwagi na gęstość zabudowy większość obiektów noclegowych w mieście nie ma parkingów, i skuter zostaje na noc przy chodniku. Docieram do motelu. Bardzo duży obiekt. 140 zł za noc. Budynek jest duży ale popada w zaniedbanie. Wszystko zgodnie z opiniami. Pokoje są olbrzymie. Wyposażenie pełne przepychu. Kiedyś musiało być to jakiś luksusowy hotel. Teraz tylko jest tanim motelem popadającym w ruinę. Dla mnie w sam raz. Ceny noclegów w centrum zaczynają się od 70 zl za noc w salach wieloosobowych. Nawet jakies proste hostele kapsułowe to 100zł. Za ciasny pokoj w głosnym hotelu chcą 150-200zł. Jestem mobilny wiec mogę nocować taniej i dalej od centrum.

NaczelnyFilozof 28.12.2025 13:42

8 Załącznik(ów)
Kaohsiung.

Wychodząc z motelu to jeszcze mam widno. Dochodzi godzina 16:00. Mam kilometr spaceru do stacji metra. Mogę szukać jakiejś Komunikacji Miejskiej ale wolę spacer przez miasto kilka parków. Docieram do hali i widowiskowej.

Załącznik 147852

Taki futurystyczny dach, nowoczesna architektura. W środku budowla jest podzielona na kilka sal koncertowych. Filharmonia i takie tam. Ale ja szukam obok stacji metra.

Załącznik 147853


Kropi tylko delikatny deszcz ale jest ciepło więc i tak jestem mokry, bo pocę się pod kurtką przeciwdeszczową. Najzimniej to jest ale w wagonach metra. Idę się powłóczyć po centrum. Szukam tego największego budynku w tej części kraju Tuntex Sky Tower.

Załącznik 147855

Śliczny jest ciosany od siekiery. W pochmurny wieczór wygląda ż jak żywcem wyciągnięty z jednego z filmów o Batmanie. Szkoda że ma problemy prawne, bo stałby się piękną atrakcją turystyczną. Podobają mi się te nowoczesne wieżowce z tysiącem światełek.

Załącznik 147854


Załącznik 147856

Załącznik 147857


Znajduję jeden z nocnych targów. Na kolację nieznane jedzenie. Jest w czym wybierać. Deszcz juz nie pada więc tłumy ludzi.

Załącznik 147858



Włóczę się kilka godzin i wracam w nocy do mojego motelu.. Opinie były prawdziwe w motelu były pchły :dizzy:

Załącznik 147859

NaczelnyFilozof 28.12.2025 17:21

1 Załącznik(ów)
Dzień ósmy.



Przynajmniej nie muszę wstawać przed 6:00 rano, wypożyczalnia i tak jest czynna od 11:00. Mam tam 20 minut drogi. Nocleg mam dziś ze śniadaniem więc idę na śniadanie. Jedzenie do wyboru do koloru. Jest w czym wybierać więc robię duże pożywne śniadanie. To taki zwykły stół szwedzki, tylko część rzeczy jest dziwna i nie wiadomo co to jest. Znoszę graty na skuter. Nocleg był fajny gdyby tylko nie te pchły. Nie, nie było ich w łóżku, tylko na starej kanapie, albo zagnieździły się w zasłonach. Pokój naprawdę gigantyczny. U nas kawalerki są mniejsze. Łazienka też gigantyczna. Nawet była jakaś wielka wanna z hydromasażami. Ale zgodnie z opiniami, kurz, brud, pleśń i brak zadbania.

Nie mam daleko do wypożyczalni. Tankuję jeszcze do pełna bak, bo bo skuter muszę oddać z pełnym bakiem. Jadę jeszcze na myjnię. Muszę umyć ten skuter, jest cały brudny od wczorajszej jeździe w deszczu. Dziś mam słoneczny dzień to przez te kilka kilometrów, nie ubrudzi się do punktu oddania.

Jestem przed otwarciem wypożyczalni, ale już jest otwarta. Nie ma właścicielki więc skuter zdaje mechanikowi. Chłopak też mówi dobrze po angielsku. Pyta czy sprzęt sprawiał jakieś problemy i jak się mi jeździło. Sprawdza czy skuter jest cały. Kontrola ogranicza się do sprawdzenia czy na lusterkach nie ma śladów wywrotki to samo dotyczy plastików dookoła. I tyle. Przepakowuje manele. Znowu będzie trzeba nosić ciężką torbę na ramieniu. Zostawiam im moje linki do wiązania torby. To jest jakieś 300 g, szkoda tego dźwigać na plecach. Dociera jeszcze właścicielka. Zostaje mi wypłacona kaucja za pozostawiony skuter. Jakby ktoś szukał wypożyczalni na Tajwanie to polecam.

Załącznik 147860

Biorę manele żegnam się bardzo miło i leżę na stację metra. Ale to raptem kilka ulic dalej. Kilka przystanków dalej mam kolej wysokich prędkości. Kupuję w automacie bilet do Tajpej. Moim zdaniem lepiej te bilety kupować w automacie. Jest prościej niż w okienku kasowym. Zresztą Tam są tylko dwa rodzaje biletów. Można mieć bilet z miejscówką bo obowiązuje pełna rezerwacja miejsc, albo trochę tańszy bilet bez rezerwacji miejsca. Te tańsze bilety trudniej kupić, albo Inaczej łatwo je kupić tylko zazwyczaj są na późniejszy pociąg. To jest na tej zasadzie że zamiast jechać najbliższym pociągiem za 20 minut, pojedziesz późniejszym, w zależności czy ktoś już kupił ten bilet. Automat nie umie sprzedać biletu na kartę wielowalutową. Kartę ING Banku Śląskiego też wypluwa. Ale działa na gotówkę. No to jedziemy do Tajpej.

NaczelnyFilozof 28.12.2025 17:29

3 Załącznik(ów)
Nie, nie odlatujemy już do zimnej Polski. Na deser zostało mi kilka dni w Taipei. Zobaczymy czym zaskoczy mnie stolica.

Ta kolej wysokich prędkości jest fantastyczna. To niesamowite jak szybko można przyjechać 400 km. Wysiadam na głównym dworcu w Taipei. Plan to kupić na tym dworcu dwudniową kartę turystyczną. Ta karta nie dosyć że ma bez limitu transport w mieście metrem i autobusami, to jeszcze wchodzi się na nią bezpłatnie do atrakcji turystycznych. Kosztuje to chyba 250 zł, ale i tak to jest opłacalne. Więc najpierw muszę znaleźć informacje turystyczną na dworcu a oni mnie pokierują gdzie tą kartę kupić. Generalnie nie gubię się nigdzie. Generalnie zawsze wiem gdzie jestem. Generalnie zawsze wiem w którą stronę iść. Ale śmieję się sam z siebie, bo dworzec w Taipei mnie pokonał. Cały dworzec to plątanina tuneli i korytarzy pod ziemią jedno wielkie mrowisko. Tysiące ludzi. Czemu tutaj jest tyle ludzi? W tym miejscu łączy się kilka rzeczy. Kolej wysokich prędkości. Zwykła kolej. Kolejka w stronę lotniska. I dwie linie metra. Do tego niezliczone boczne korytarze prowadzące do sklepików , punktów gastronomicznych, jakby tego było małe i jest tam jeszcze duże centrum handlowe. A ja tylko chciałem znaleźć Główny hol stacji. Udaje się, ale to trwa. Kupuję moją kartę. Teraz jadę z bagażami do mojego hotelu. Zarezerwowałem go 3 tygodnie temu jeszcze w Polsce. Noclegi w Taipei nie należą do najtańszych. 60 -100 zł można mieć pokój na sali wieloosobowej. Patrząc po opiniach na Google i Bookingu to w cenie do 200 zł nie ma naprawdę nic co byłoby ciche i komfortowe. Na takim wyjeździe oczekuję spokoju. Mam więc dwa dwie noce po 250 zł na obrzeżach miasta. Nie przeszkadza mi to po prostu dłużej zajmie mi dojazd do centrum. Wsiadam do linii czerwonej i jadę szukać mojego hotelu. Jest w dzielnicy Tianmu na północy. A miasto jest duze. 10 ml ludzi :D

Niby przedmiescia a zabudowa bardzo gęsta. Gęsto i wysoko. Architekltura to roznie. Ale beton to podstawa.

Załącznik 147862

Załącznik 147863

Hotel. Do stacji metra jest półtora kilometra, ale autobusy komunikacji miejskiej jeżdżą tam naprawdę często. Stoję na przystanku MZK obok metra, odpalam Google Maps i patrzę tylko w który numer mam wskoczyć. Szybko i sprawnie. Hotel jest bardzo nowoczesny cały jeden wielki budynek. Recepcja, hol full wypas. Jadę na szóste piętro rozpakowuję manele w małym pokoju. Spędzę tu dwie noce. Chwilę odpoczywam i robię przerwę do 15:00 i na lekko bez bagaży jadę w stronę centrum. Przecież nie pójdę spać jak za oknem jest Tajpej...

Załącznik 147861

graphia 29.12.2025 18:27

Naczelny. Ty mi wyjaśnij jedno: dlaczego Tajwan? Mnie Tajwan kojarzy się z zagłębiem fabryk produkujących ramy rowerowy - aluminiowe ale przede wszystkim karbonowe. Ale dlaczego akurat tam na 10 dni?

NaczelnyFilozof 30.12.2025 14:30

1 Załącznik(ów)
Cytat:

Napisał graphia (Post 894784)
Naczelny. Ty mi wyjaśnij jedno: dlaczego Tajwan? Mnie Tajwan kojarzy się z zagłębiem fabryk produkujących ramy rowerowy - aluminiowe ale przede wszystkim karbonowe. Ale dlaczego akurat tam na 10 dni?


Miałem do wybrania w tym sztywnym terminie zaległy urlop :) I za bardzo nie miałem pomysłu co z tymz robić :) Padł pomysł aby raz w życiu odiwedzić jakieś daaalekie fajne miejsce :) Naturalnym pierwszym pomysłem była Japonia :) Ale po sprawdzeniu jaka pogoda jest koncem listoapada w Japoni (lekka pizzgawica), to Japonia odpadła. Wynajmowanie motorka w Japonii o tym czasie jest bezsensowne.

Czyli miało być:
1. Żeby było ciepło.
2. Żeby było "cywilizowanie" i bezpiecznie.

Tajwan leży niżej niż Japonia. Jest jednym z najbezpieczniejszych miejsc w Azji. Wg prognoz pogody listopad jest jeszcze ciepłym terminem.

Nawet sprawdzając teraz tem na koniec grudnia.
Jelesnia -2st.
Tokio +4st
Tajpei 19st.
Kaosiung 21st.

Załącznik 147870

Tajwan to mała wyspa. Część zachodnia to silnie zubranizowany teren. Fabryki. Wioski i pola uprawne. Nudy. Wszyscy turyści wybierając trasę na skutery wybierają wschodnią część wyspy. Trasa od Warszawy (Tajpej) po Zakopane, od zachodu - cały czas biegnie górami obok Pacyfiku. Ja zrobiłem jej niewielką część. Pętli nie warto robić. Zachód wyspy to nuda i ciągłe aglomeracje. Na tej wyspie zyje w końcu 22 miliony ludzi.

NaczelnyFilozof 30.12.2025 15:21

5 Załącznik(ów)
Wracam do centrum miasta. Czyli autobus do linii metra i metrem do centrum. Dziś jeszcze jeżdżę na karcie Easy Card. Nielimitowane przejazdy na karcie turystycznej mam dopiero od jutra. W sumie to nie mam planu na dzisiejsze popołudnie. Włóczę się bez celu, szkoda że o 16:00 miasto już tonie w ciemnościach.

Załącznik 147871

Załącznik 147872

Niby kraj gdzie chrzescijanie to mały procent. Ale dekoracje świąteczne widać wszędzie. Ech. To takie święto "choinki" ;-)



Jadę na główny plac z mauzoleum TankaJczeka.

Załącznik 147875

Załącznik 147874



Czankajszek to taki ich "Piłsudski" ;-) Choć może to za dużo powiedziane. Tajwan ma ciężką historię, i ciężką terażniejszość.



Znajduję jeden nocny targ. Trochę mi zajmuje aby wybrać coś do jedzenia w tym chaosie.

Załącznik 147873

Na grupie tajwańskiej na Facebooku, zadaję pytanie czy ktoś jest w tych dniach w Taipei, bo zawsze lepiej to zwiedzać z kimś miasto niż samemu. W ten sposób poznaje Artura który właśnie przyleciał do Tajpej, zgadujemy się na kolejnym nocnym targu. I ustalamy że jutro będziemy razem zwiedzać miasto.

NaczelnyFilozof 30.12.2025 15:39

6 Załącznik(ów)
Dzień 9.
Dziś zwiedzanie miasta. Przed spotkaniem z Arturem chcę jeszcze zwiedzić Muzeum Narodowe. Docieram tam autobusem, w sumie nie mam daleko bo ta dzielnica obok. Jestem z samego rana, ale przeraża mnie ilość turystów. Podoba mi się zarządzanie wejściem do muzeum, przy tak dużej ilości turystów. Idzie to bardzo sprawnie. Nie muszę myśleć o żadnych biletach czy wejściówkach, bo mam tą kartę turystyczną na dwa dni. Muzeum jest olbrzymie. Robię to szybko po łebkach, co ciekawsze wystawy, bo jestem umówiony z Arturem na zwiedzanie miasta w centrum. Zresztą mi to bardziej podobają się te stare Wielkie blokowiska, niż wystawy antyków w muzeum.

Załącznik 147879

Załącznik 147880


Jedziemy z Arturem do mauzoleum Czankajszeka. Artur to wyluzowany facet. Siedzi 3 miesiące w Azji. Zmienia tylko kraj co chwilę, jest wesoło i luzacko. To był dobry pomysł zapytać o polaka na miejscu ;-)

Załącznik 147881

Załącznik 147882


Jedziemy do głównej atrakcji Taipei. Czyli wieżowiec 101. Wizytówka Tajwanu. Punkt widokowy jest chyba na 90tym piętrze. Budynek jest powalający. Tajwańczycy przeszli samych siebie. Tajpej to obszar aktywności sejsmicznej i trzęsienia ziemi to normalna sprawa. Wybudowanie czegoś takiego jest niewyobrażalne. W srodku można zwiedzić system kompensowania przechyłu budynku na boki. Widoki imponują cały w świat w dole jest maleńki.

Załącznik 147883

Załącznik 147884

Melon 30.12.2025 16:16

:Thumbs_Up::) Skuter odpuszczę bo kupię tempomat :D


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:04.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.