![]() |
Bo T7 to jednak w mojej opinii średni motocykl... Ma genialny silnik i marketing ze strony Pola Torresa, a reszta jest średnia... Średnie plastiki które przy lada spojrzeniu się rysują, dlatego każdy je okleja. Średnie zawieszenie na które większość narzeka. Wyginające się mocowanie tłumika. Ale chyba najgorszy jest rozklad elementów motocykla identyczny jak WSK...czyli ciężko, stalowy, zbiornik paliwa u góry, airbox z akumulatorem za silnikiem. Dzięki temu środek ciężkości jest najwyżej jak się da... Dla mnie mistrzem świata w tym względzie jest chinskie Kove, czy właśnie Tuareg. Oba mają zbiornik paliwa schodzące nisko pod kanapę, a airbox przy główce ramy. Dzięki temu rozklad masy jest o wiele lepszy, niżej i bardziej równomiernie rozkłada się na oba koła.
Ale tak mówić nie wolno , bo to niedobra jest... Nawet jak o silniku mówimy dobrze :p |
jest jak jest.
mi się jeździ tym bardzo dobrze. dla mnie absolutnym priorytetem była bezawaryjność i bezproblemowa eksploatacja do tego wysoka wartość rezydualna i ewentualna bezproblemowa odsprzedaż BO motocykl ma bardzo dobre opinie - ogólnie rzecz biorąc. aprilia z kraju makaronu nie spowoduje wydania moich pieniędzy nigdy. vide części do Guzzi. fuck! każdy ma swoje priorytety. |
Cytat:
Fakt- środek ciężkości jest wysoko i podnoszenie tego motocykla z gleby to nie jest atrakcja. Trzeba mieć to na uwadze. Co do chińszczyzny... na razie jestem sceptyczny - niech inni testują za swoje pieniądze. To, co dotychczas miałem okazję sam testować - jest zdecydowanie nie warte swojej ceny. Na youtube słychać same ochy i achy, ale kto rozsądny wierzy w reklamy :rolleyes: |
Cytat:
Ktm jeździ o niebo lepiej, tuareg jeździ lepiej, bmw jeździ lepiej, nawet chińczyki kove i cfmoto jeżdżą lepiej. |
Najgorsze że KTM jeździ lepiej :) i to dużo lepiej. Niestety Kove czy Aprilia to w ogóle tematy poza nawiasem jakimkolwiek. Dla mnie.
A 890advR skradło mi serce. |
Cytat:
Co by jednak nie mówić o T7 to jest to przede wszystkim mało awaryjny motocykl. |
Cytat:
|
Jak pisałem - dlatego mam t7. Nie mam psychicznie przestrzeni ŻADNEJ aby myśleć nad potencjalnymi awariami i fixami w nowym motocyklu. Nie i już.
Więc czy warto - warto. Nie jest idealna ale nie ma takich sprzętów natomiast znam paru co zrobili porządne trasy i mieli t7 wiele lat. NIGDY żadnych problemów. W mojej jeszcze na dodatek rozwiązali kwestię zawieszenia. Pali mało, jest czym wyprzedzać, a autostrady się nie boi. Szukałem w necie info nt problemów z t7. Umiem szukać - nie znalazłem. |
Bo nie pracowałeś w ASO yamahy. Stukające zawieszenia, niedziałające amortyzatory, problemy z elektryką, zatarte wałki ! tak zatarte wałki w T7. Zatarty silnik, problemy z abs.
Yamaha ma także wtopy i wszystko przy bardzo małych przebiegach. Francuzi nie są najdokładniejsi na świecie :P |
No wiesz :) na jazdę testową dostałem motocykl BEZ oleju.
Jakiegokolwiek. Wyjechałem na chwilę i wróciłem bo przecież pali się lampka fak!!! Ktoś go kupił jako testowke z małym przebiegiem świetną. Przecież. Nie wiem :) łatka jaką ma KTM chyba nie wzięła się ze złośliwości użytkowników. Chyba. |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.